Pierwsza wiadomość: jak napisać, żeby ktoś chciał odpisać
Ludzie nie odpisują firmom. Odpisują człowiekowi, który ma konkretny powód, żeby napisać właśnie do nich — i nie wymaga od nich wysiłku.
Struktura w trzech krokach
- Powód: „Widziałam, że szukasz zajęć tanecznych na Mokotowie”.
- Konkret: jedna rzecz, która może się tej osobie przydać — termin, miejsce, propozycja.
- Pytanie: „Wysłać Ci grafik na ten tydzień?”
Przykłady
- Szkoła tańca: „Hej! Widziałam, że obserwujesz kilka szkół heels w okolicy. W czwartek o 19:00 mamy zajęcia dla początkujących na Mokotowie — wysłać szczegóły?”
- Salon beauty: „Dzień dobry! Pytała Pani w komentarzu o laminację brwi na Woli. Mamy wolne terminy w tym tygodniu — podesłać?”
- Nieruchomości: „Dzień dobry! Widziałam, że szuka Pani większego mieszkania na Bielanach. Mogę wysłać krótki film z inwestycji obok lasu?”
Forma „ty” czy „Pan/Pani”? Zależy od branży: fitness i taniec — zwykle „ty”, prawnik, lekarz, nieruchomości premium — „Pan/Pani”.
Czego nie robić
- Nie wklejaj oferty i cennika w pierwszej wiadomości.
- Nie pytaj o budżet ani nie naciskaj terminem.
- Nie obiecuj wyników liczbowych.
- Nie wysyłaj identycznej wiadomości do wszystkich — personalizacja to nie imię, tylko powód.
Co dalej, gdy nie ma odpowiedzi
Jedno przypomnienie po kilku dniach, napisane inaczej niż pierwsza wiadomość — i na tym koniec. Jak to zrobić, piszemy w tekście przypomnienie bez spamu. Jeśli ktoś poprosi, żeby nie pisać — trafia na listę „nie kontaktować”.
Pytania
Czy w pierwszej wiadomości wysyłać link?
Lepiej nie. Link w pierwszej wiadomości od nieznajomego budzi nieufność. Wyślij go, gdy ktoś odpowie, że chce szczegółów.
Jak długo czekać na odpowiedź?
Kilka dni. Ludzie czytają wiadomości od nieznajomych w folderze próśb o wiadomość, często z opóźnieniem.