Szkoła językowa na Instagramie: ucz, zanim sprzedasz
Najlepsza reklama szkoły językowej to dobra mini-lekcja. Kto nauczył się czegoś z Twojej rolki, chętniej przyjdzie na kurs.
Formaty, które uczą i przyciągają
- Jeden błąd tygodnia — „nie mów tak, mów tak” w 10 sekund.
- Quiz — pytanie w pierwszej sekundzie, odpowiedź na końcu. To naturalny hook.
- Słówko z kontekstem — scenka z życia, w której słowo jest potrzebne.
- Karuzela-ściąga — zwroty na rozmowę o pracę, podróż, spotkanie.
Lektorzy przed kamerą
Ludzie wybierają nauczyciela, nie logo. Krótkie rolki z lektorami — kim są, jak uczą, skąd znają język — robią więcej niż opis metodyki. Nie każdy lubi kamerę: wtedy wystarczy głos i tablica.
Do kogo pisać
Dorośli, którzy szukają kursu, często obserwują konta o nauce języków, pracy za granicą czy relokacji. Do takich osób można napisać krótko, z konkretnym powodem — zobacz jak ocenić leada. HunterSend nie kontaktuje się z osobami niepełnoletnimi.
Czego unikać
- Obietnic typu „płynnie w trzy miesiące”.
- Długich, wykładowych filmów bez puenty.
- Błędów językowych w opisach — w tej branży są bezlitośnie zauważane.
Pytania
W jakim języku prowadzić profil szkoły?
Najczęściej po polsku z elementami języka nauczanego. Opisy i komunikacja z klientem — po polsku, żeby nikt nie poczuł się wykluczony.
Jak często publikować mini-lekcje?
Regularnie, np. dwa–trzy razy w tygodniu. Seria z jednego nagrania jest łatwiejsza niż codzienne wymyślanie.