Zacznij za darmo
Klienci z Instagrama

Klienci do studia tatuażu: portfolio, opinie i zasady, których nie wolno pominąć

Klientów do studia tatuażu zwykle przyciągają portfolio w jasno nazwanym stylu, z pracami zagojonymi, kompletna wizytówka w Google z uczciwymi opiniami oraz przejrzyste zasady: wiek klienta, zadatek, higiena. Instagram pokazuje Twoją rękę, a rozmowa o projekcie domyka termin. Pisz tylko do osób, które same zapytały.

Aktualizacja: 19 października 2026 · 18 min czytania

Jak ludzie wybierają studio tatuażu i czego o tym nie wiemy

Zanim ustawisz jakąkolwiek reklamę, przyjrzyj się decyzji klienta. Kto zamawia tatuaż, ten bierze coś na całe życie, więc porównuje ręce tatuatorów, a nie tylko lokale. Cena też gra rolę, ale przy trwałej usłudze rzadko jest jedynym kryterium.

Wiarygodnych, otwartych badań o tym, skąd w Polsce biorą się klienci studiów tatuażu, nie znaleźliśmy, więc żadnych procentów tu nie podamy. Zastąp je własnymi danymi, które masz pod ręką od pierwszego dnia: wiadomościami w Instagramie, formularzem zgłoszeniowym i notatkami z konsultacji.

  • Dopisz do formularza pytanie „skąd o nas wiesz?” z listą wyboru: Instagram, Google, znajomy, widziałem tatuaż na kimś, inne. Po kilku tygodniach masz własny rozkład źródeł.
  • Zapisuj, o co ludzie pytają. Jeśli co drugie zapytanie dotyczy tego samego, na przykład „czy robisz małe linie na nadgarstku”, to gotowy temat na wpis albo wyróżnioną relację.
  • Oznaczaj, które zapytania skończyły się wizytą. Dopiero ten znacznik oddziela zainteresowanych od ludzi, którzy tylko oglądają.

Styl i zakres: powiedz wprost, co robisz, a czego nie

Studio, które „robi wszystko”, nie zostaje w pamięci. Osoba szukająca realistycznego portretu nie odróżni Cię od dziesięciu innych miejsc, jeśli na profilu masz miks kolorowych wzorów, graficznych linii i poprawek cudzych prac. Klient chce zobaczyć, że ktoś już wiele razy zrobił dokładnie to, o co on prosi.

Z drugiej strony jasna granica oszczędza czas. Kiedy napiszesz, czego nie przyjmujesz, ograniczasz liczbę pustych zapytań i niezręcznych odmów.

  • Wybierz jeden lub dwa style główne i pod nie układaj profil: zdjęcia, opisy, wyróżnione relacje.
  • Spisz własną listę odmów. Na przykład projekty skopiowane 1:1 od innego tatuatora, miejsca, których nie tatuujesz, albo zlecenia bez konsultacji. Link do niej wstaw w opisie profilu lub w stałej odpowiedzi.
  • Nazwij zakres poprawek i przykrywania starych tatuaży. To osobna usługa, która wymaga zdjęcia i konsultacji. Napisz, czy ją wykonujesz.
  • Podaj, jak wygląda droga do terminu: zapytanie, konsultacja, projekt, zadatek, sesja. Kto zna kroki, rzadziej znika w połowie.

Portfolio na Instagramie: co pokazać i jak podpisać

Instagram jest dla studia tatuażu galerią, a profil to katalog, który klient przegląda wieczorem na kanapie. Dobry katalog odpowiada na trzy pytania: jaki to styl, jak praca wygląda po wygojeniu i ile to zajmuje.

Zdjęcie świeżego tatuażu, wciąż zaczerwienionego i błyszczącego od maści, pokazuje projekt, ale niekoniecznie efekt końcowy. Jeśli możesz, dokładaj zdjęcia tej samej pracy po wygojeniu, za zgodą klienta, który wraca na poprawki lub kontrolę.

  • Jedna praca, kilka ujęć: całość, zbliżenie na linie lub cieniowanie, rozciągnięta skóra w ruchu. Dla projektów na zgięciach pokaż, jak wygląda przy zgiętej ręce.
  • Podpis konkretny, nie ogólnikowy. „Fine line, wewnętrzna strona przedramienia, jedna sesja” mówi więcej niż „piękny wzór”. Czas sesji podawaj tylko wtedy, gdy zapisujesz go przy każdej pracy i znasz z własnych notatek.
  • Wyróżnione relacje jak szuflady: pielęgnacja po tatuażu, jak przygotować się do sesji, pytania o wiek i zgodę, poprawki, bony. Nowy obserwujący znajdzie odpowiedzi bez pisania do Ciebie.
  • Pokaż proces, nie tylko wynik: przygotowanie stanowiska, szkic na skórze, krótki filmik z konsultacji. Przy filmach nie nagrywaj twarzy ani rozpoznawalnych znaków klienta bez zgody (patrz następna sekcja).
  • Podpisuj prace swoim nazwiskiem lub nazwą studia w opisie, a nie tylko na zdjęciu. Ułatwia to znalezienie autora, gdy ktoś udostępni fotografię.

Wizerunek klienta na zdjęciach: zgoda przed publikacją

Tatuaż pokazuje się na ciele konkretnej osoby. Zdjęcie przedramienia bez twarzy może wyglądać anonimowo, ale ktoś z otoczenia klienta rozpozna charakterystyczny wzór, bliznę albo tło. Dlatego przyjmij prostą zasadę: żadna fotografia z klientem nie trafia do sieci bez jego zgody.

Prawo autorskie mówi to wprost. Zgodnie z art. 81 ust. 1 rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. Wyjątek dotyczy umówionej zapłaty za pozowanie. Cena tatuażu, którą klient płaci Tobie, to coś innego, więc na tym wyjątku się nie opieraj. W ust. 2 ustawa zwalnia z wymogu zezwolenia m.in. osobę stanowiącą jedynie szczegół całości, na przykład tłumu na imprezie. Zdjęcie jednej osoby w Twoim studiu raczej takim szczegółem nie jest. Wizerunek należy też do dóbr osobistych chronionych w art. 23 Kodeksu cywilnego.

  • Dodaj zgodę do karty klienta, osobno od zgody na sam zabieg: czy wolno zrobić zdjęcie, gdzie ma się pojawić (Instagram studia, strona, materiały reklamowe) i czy klient chce być oznaczony.
  • Napisz, że klient może poprosić o usunięcie wpisu, i ustal, jak to zrobić. Usunięcie wpisu na prośbę to rozsądna zasada obsługi klienta, a prawne konsekwencje wycofania sprawdź z prawnikiem.
  • Miejsca intymne i twarz: jeśli klient się zgadza, a miejsce jest wrażliwe, zapytaj dwa razy i ogranicz ujęcie. Nie publikuj zdjęć, które klient widział po raz pierwszy w Twoich relacjach.
  • Osoby niepełnoletnie: nie publikuj ich zdjęć bez zgody rodzica lub opiekuna. To nasza ostrożna rada, a nie przepis, który znaleźliśmy.

Co do reszty: to nie jest porada prawna. Jeśli publikujesz dużo materiału z klientami, ustal wzór zgody z prawnikiem raz i używaj go przy każdej wizycie.

Pełnoletność klienta: co mówi prawo, a czego nie znalazłem

To pytanie padnie w pierwszej rozmowie, więc warto je znać z przepisów, a nie z forów. Zacznijmy od tego, czego nie znaleźliśmy. Przeszukaliśmy wyszukiwarkę aktów prawnych Sejmu po słowie „tatuaż” w tytułach i trafiliśmy tylko na rozporządzenie z 2004 r., które dziś nie obowiązuje. Ta metoda nie dowodzi, że nigdzie nie ma przepisu, więc nie twierdzimy, że prawo „na pewno nie reguluje” wieku. Piszemy tylko, że przepisu wprost o tatuażu osoby niepełnoletniej nie znaleźliśmy. Przed decyzją zapytaj prawnika.

Zostają zasady ogólne, które mają znaczenie, bo tatuaż to umowa o usługę. Pełnoletni jest ten, kto ukończył 18 lat (art. 10 KC). Dziecko poniżej 13 lat nie ma zdolności do czynności prawnych (art. 12). Małoletni po ukończeniu 13 lat ma ograniczoną zdolność (art. 15), a do ważności umowy, w której zaciąga zobowiązanie, potrzebna jest zgoda przedstawiciela ustawowego (art. 17). Umowa zawarta bez niej zależy od potwierdzenia przez rodzica (art. 18). Rodzice mają władzę rodzicielską do pełnoletności dziecka (art. 92 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego), a władza obejmuje wychowanie i pieczę nad osobą dziecka (art. 95 § 1). Z tych ogólnych przepisów nie wynika wprost, czy i kiedy małoletniego wolno tatuować.

  • Przepisy cywilne rozstrzygają o umowie, nie o tym, czy zabieg w ogóle jest dopuszczalny. Czy i kiedy wolno tatuować małoletniego za zgodą rodzica, to pytanie do prawnika, a nie do bloga.
  • Ustal politykę studia i trzymaj się jej. Najprostsza wersja to wyłącznie osoby od 18 lat, z dowodem sprawdzanym przy wizycie. To decyzja biznesowa studia, a nie wymóg, który wskazaliśmy w przepisach. Alternatywa to zgoda rodzica podpisana w Twojej obecności. Wybierz jedną i napisz ją w opisie profilu.
  • Sprawdzaj wiek dokumentem w dniu sesji, nie po deklaracji z wiadomości. Rozmowa w Instagramie niczego nie dowodzi.
  • W marketingu nie kieruj komunikatu do osób, co do których nie masz pewności, że mają 18 lat. Nie pisz pierwszy do profili, które wyglądają na szkolne, i nie organizuj „promocji dla uczniów”.

Wymogi sanitarne: rozporządzenie z 2004 r. już nie obowiązuje

W poradnikach znajdziesz zdanie, że pomieszczenia studia tatuażu opisuje rozporządzenie Ministra Zdrowia z 17 lutego 2004 r. w sprawie szczegółowych wymagań sanitarnych dla zakładów fryzjerskich, kosmetycznych, tatuażu i odnowy biologicznej. W bazie Sejmu ma ono status „nieobowiązujący – uchylona podstawa prawna”, a jako datę uchylenia podano 2 stycznia 2012 r. Jeśli ktoś w ofercie lub na stronie powołuje się na ten akt, powołuje się na przepis, którego już nie ma.

Co więc obowiązuje? Ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Według jej art. 16 ust. 1 osoby inne niż udzielające świadczeń zdrowotnych, które wykonują czynności naruszające ciągłość tkanek ludzkich, mają obowiązek wdrożyć i stosować procedury ochrony przed zakażeniami. Procedury powinny opisywać sposób postępowania podczas zabiegu, zasady stosowania sprzętu poddawanego sterylizacji oraz sposoby dezynfekcji skóry i błon śluzowych oraz dekontaminacji pomieszczeń i urządzeń (ust. 2). Na wniosek obowiązanego podmiotu państwowy powiatowy inspektor sanitarny opiniuje te procedury (ust. 3). Za niewdrożenie lub niestosowanie procedur ustawa przewiduje karę grzywny (art. 50 pkt 1).

Główny Inspektor Sanitarny opublikował na gov.pl zalecenia i wymagania higieniczno-sanitarne dla usług beauty. Adresuje je m.in. do tatuatorów i zawiera procedury dla tatuażu i przekłuwania skóry. Strona wskazuje, że w przypadku usług naruszających ciągłość tkanek stosowanie zaleceń wynika też z obowiązujących przepisów. Pełny tekst jest w załączniku PDF, którego nie analizowaliśmy, więc szczegóły sprawdź tam.

  • Spisz procedury na papierze i trzymaj je w studiu: stanowisko, sprzęt jednorazowy i wielorazowy, sterylizacja, dezynfekcja, sprzątanie. Art. 16 wymaga wdrożenia i stosowania procedur; forma pisemna ułatwia ich stosowanie i ewentualną opinię PPIS.
  • Zapytaj PPIS o opinię procedur, jeśli chcesz mieć pewność. Ustawa daje taką możliwość na wniosek.
  • Pokaż higienę klientowi. Według GIS, jeśli używasz narzędzi sterylizowanych, klient powinien mieć możliwość sprawdzenia pakietu sterylnego przed otwarciem, a przy stanowisku ma być informacja potwierdzająca, że narzędzia i akcesoria są czyste. Krótka relacja z rozpakowaniem pakietu to dobry materiał, o ile dotyczy tego, co naprawdę robisz.
  • Nie pisz w reklamie „certyfikowane przez Sanepid” ani „zatwierdzone”, jeśli nie masz dokumentu, który to potwierdza. Ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym wymienia rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji wśród działań, które mogą wprowadzać w błąd (art. 5 ust. 2 pkt 1).

Wizytówka w Google: adres, zdjęcia i uczciwe opinie

Osoba, która dostała numer studia od znajomej, i tak wpisze nazwę w Google. Wizytówka z adresem, godzinami, zdjęciami i opiniami to pierwsze, co zobaczy. W tatuażu przyjmujesz klientów pod adresem, więc adres ma być widoczny i zgodny z rzeczywistością.

Zdjęcia dodawaj zgodnie z wytycznymi Google. Pomoc do Profilu Firmy podaje format JPG lub PNG, rozmiar od 10 KB do 5 MB oraz to, że zdjęcie powinno być ostre, dobrze naświetlone, bez znacznych przeróbek i bez nadmiernego użycia filtrów. Zdjęcia prac zagojonych z Instagrama możesz tu dodać po zdobyciu zgód, o których była mowa wyżej.

Z opiniami trzeba uważać najbardziej. Pomoc Google radzi poprosić klientów o kliknięcie linku lub zeskanowanie kodu QR, ale zakazuje oferowania zachęt, takich jak bezpłatne lub tańsze usługi, w zamian za opinię. Według tej samej strony takie postępowanie jest uważane za fałszywe zaangażowanie i jest surowo zabronione. W zasadach treści Google dodaje, że niedozwolone są opinie, za które zapłacono bezpośrednio lub w formie świadczeń rzeczowych.

  • Poproś o opinię w dniu poprawek albo kontroli, kiedy klient widzi zagojony wynik. Wcześniej opinia dotyczy tylko wrażeń z sesji.
  • Daj link lub kod QR na ladzie w studiu i w przypomnieniu o pielęgnacji. Nie dawaj zniżki na następny tatuaż za wystawienie opinii.
  • Nie zamieszczaj ani nie zlecaj nieprawdziwych opinii. Ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym uznaje za praktykę wprowadzającą w błąd w każdych okolicznościach zamieszczanie lub zlecanie zamieszczania innej osobie nieprawdziwych opinii lub rekomendacji konsumentów (art. 7 pkt 26).
  • Odpowiadaj na opinie krótko i bez szczegółów zabiegu. Nie opisuj w odpowiedzi, co klient robił, jakie miał dane zdrowotne ani gdzie ma tatuaż. Odpowiedź czyta każdy.

Polecenia, zadatek i pierwsza konsultacja

Polecenia w tatuażu to bardzo często zdjęcie na czyjejś skórze: znajoma pokazuje rękę, ktoś pyta „gdzie to robiłaś”. Wspieraj ten mechanizm, a nie wymuszaj go. Dobrze działa ładne podsumowanie po sesji: instrukcja pielęgnacji i wizytówka ze zdjęciem profilu, które klient może komuś pokazać.

Zadatek chroni Twój kalendarz. Kodeks cywilny w art. 394 mówi, że w braku odmiennego zastrzeżenia umownego lub zwyczaju zadatek dany przy zawarciu umowy oznacza, że przy niewykonaniu umowy przez jedną stronę druga może odstąpić od umowy i zachować zadatek, a jeśli sama go dała, żądać sumy dwukrotnie wyższej. W razie wykonania umowy zadatek zalicza się na poczet świadczenia. Reguły dla sytuacji bez winy żadnej ze stron lub z winą obu są w § 3. Zapisz wysokość zadatku, termin przełożenia i zasady zwrotu w krótkiej umowie lub regulaminie i omów go z prawnikiem.

  • Konsultacja przed projektem: miejsce na ciele, rozmiar, referencje, czy to pierwszy tatuaż, ewentualne stare tatuaże w pobliżu.
  • Wycena po konsultacji, nie z jednego zdjęcia. Nie podamy stawek za godzinę ani cennika, bo nie mamy źródła. Własny cennik musisz ustalić sam, a jak odpowiadać na pytanie o cenę w wiadomości, opisuje osobny tekst.
  • Zadatek przy rezerwacji terminu i jasna zasada, co się dzieje przy przełożeniu.
  • Karta klienta z zakresem zabiegu i pielęgnacją, podpisana przed sesją.

Ankieta zdrowotna przed tatuażem a RODO

Przed sesją pytasz zwykle o alergie, leki, ciążę, choroby skóry albo problemy z krzepliwością. To dane dotyczące zdrowia. RODO w art. 9 ust. 1 zabrania ich przetwarzania, chyba że zachodzi jedna z przesłanek z ust. 2. Pierwsza z nich to wyraźna zgoda osoby, której dane dotyczą, na przetwarzanie w jednym lub kilku konkretnych celach.

W praktyce oznacza to ostrożne zbieranie. Pytaj tylko o to, co jest potrzebne do bezpiecznego wykonania zabiegu, i nie proś o takie informacje w wiadomościach w Instagramie. Wiadomość zostaje w historii czatu, a ktoś może ją potem wykorzystać poza kontekstem. Formularz wypełnij w studiu, a w przepisach i w zakresie przesłanki upewnij się u prawnika lub inspektora ochrony danych.

  • Zbieraj minimum: pytania z listy kontrolnej, bez „opowiedz o chorobach”.
  • Zapisz, jak długo przechowujesz kartę i kto ma do niej dostęp.
  • Nie wklejaj danych zdrowotnych klienta do relacji, opinii ani odpowiedzi na komentarze.

Wiadomości do osób z Instagrama: art. 398 PKE

Pokusa jest oczywista: widzisz profil kogoś, kto lubi podobny styl, i chcesz napisać „zapraszam do studia”. Pamiętaj jednak, że od 10 listopada 2024 r. obowiązuje Prawo komunikacji elektronicznej, a jego art. 398 ust. 1 zakazuje używania automatycznych systemów wywołujących oraz telekomunikacyjnych urządzeń końcowych do przesyłania informacji handlowej, w tym marketingu bezpośredniego, jeśli odbiorca nie wyraził wcześniej zgody. Ust. 4 dodaje, że takie działanie jest czynem nieuczciwej konkurencji.

Własnymi słowami: samo to, że ktoś ma publiczny profil i obserwuje tatuatorów, nie zastępuje jego zgody na ofertę. Bezpieczniej odpowiadać, gdy ktoś sam zada pytanie, na przykład w komentarzu „kto robi takie linie w Warszawie?”, albo gdy sam napisał do studia. Czy konkretna wiadomość mieści się w definicji informacji handlowej, rozstrzygnie prawnik.

  • Odpowiadaj na pytania, nie rozsyłaj ofert. Wchodzisz w rozmowę, którą ktoś zaczął.
  • Odpowiedź ma być na temat pytania: styl, termin, zasady wieku, konsultacja. Cena i link zwykle mogą poczekać na drugą wiadomość.
  • Gdy ktoś prosi, żebyś przestał, przestań i zapisz, że nie wolno już pisać.

Policz koszt jednego klienta (przykład z liczbami wymyślonymi)

Zanim zdecydujesz, czy opłaca się reklama, polecenia czy promowany wpis, policz własne liczby. Przykład poniżej to ilustracja arytmetyki, nie wynik rynku: kwoty i liczby zostały wymyślone.

  • Przykład: w miesiącu wydajesz 900 zł na promowanie wpisu i dodatkowe materiały.
  • Przykład: z tego dostajesz 30 rozmów, z których 9 kończy się umówioną konsultacją, a 6 sesją.
  • Wzór: koszt klienta = wydatki ÷ liczba osób, które faktycznie przyszły na sesję. W przykładzie 900 zł ÷ 6 = 150 zł na klienta.
  • Dopiero wtedy porównuj z tym, ile zarabiasz na jednej sesji po odjęciu kosztów materiałów, i z kosztem kanałów, które nie wymagają reklam (polecenia, wizytówka Google).

Liczby z własnego kalendarza zawsze będą pewniejsze niż jakakolwiek „średnia branży”, której nie potrafię uzasadnić źródłem.

Gdzie pomaga HunterSend

Jeżeli zapytań w Instagramie przybywa i prowadzisz je z więcej niż jednego konta, wygodnie mieć jedno miejsce na rozmowy. HunterSend wyszukuje w Instagramie osoby pasujące do opisu. Opis możesz wpisać zwykłymi słowami, na przykład „osoby z Warszawy, które obserwują studia tatuażu i pytają w komentarzach o terminy”. To przykładowy opis, nie wynik. Narzędzie czyta tylko to, co ludzie sami upublicznili: opis profilu, obserwowane konta, publiczne komentarze i miasto, a przy każdej osobie pokazuje, dlaczego pasuje.

W Twojej branży ma znaczenie to, że HunterSend nie pisze do niepełnoletnich. Wieku nie zgaduje ze zdjęcia, tylko czyta publiczne sygnały z profilu, a jeśli nie da się potwierdzić pełnoletności, profil pomija. To nie zastępuje sprawdzenia dokumentu przed sesją.

Kampania opiera się na prostym schemacie: pierwsza wiadomość, przypomnienie, odpowiedź. Wszystkie odpowiedzi z kont trafiają do jednej skrzynki. Domyślnie to 50 wiadomości dziennie, a osoba, która poprosi o brak kontaktu, trafia na stałą listę „nie kontaktować” dla wszystkich kont i biznesów. Do Instagrama logujesz się sam, w oknie na żywo, i HunterSend nie prosi o hasło. Liczby w narzędziu dotyczą znalezionych osób, z którymi warto porozmawiać, a nie płacących klientów. Treść wiadomości i wybór odbiorców należą do Ciebie, więc za zgodność z art. 398 PKE i RODO odpowiadasz Ty. Swój proces ustal z prawnikiem.

Plan na pierwsze 30 dni

  1. Dni 1–3: wybierz styl główny, spisz listę odmów, decyzję o wieku klientów i formie zgody rodzica (jeśli ją dopuszczasz).
  2. Dni 4–8: dopisz do karty klienta osobne zgody na zdjęcie i ankietę zdrowotną i sprawdź, czy procedury sanitarne masz na papierze.
  3. Dni 9–14: uporządkuj profil: zdjęcia zagojonych prac z podpisami, wyróżnione relacje (pielęgnacja, wiek, zadatek, poprawki).
  4. Dni 15–18: uzupełnij wizytówkę w Google i ustaw kod QR do opinii w studiu.
  5. Dni 19–24: dodaj do formularza pytanie „skąd o nas wiesz?” i odpowiadaj na pytania w komentarzach i wiadomościach według zasad z sekcji o art. 398.
  6. Dni 25–30: policz zapytania, konsultacje i sesje, a potem koszt jednego klienta. Wybierz jedno działanie, które zostaje.

Szersze podstawy znajdziesz w tekście jak znaleźć klientów na Instagramie, a o zasadach kontaktu w wiadomościach w RODO a kontakt na Instagramie.

Źródła

Strony otwarte 19.10.2026.

Pytania

Od ilu lat można zrobić tatuaż w Polsce?

Nie znaleźliśmy przepisu wprost o wieku do tatuażu, choć nie wykluczamy, że istnieje. Z ogólnych zasad: pełnoletność zaczyna się w wieku 18 lat (art. 10 Kodeksu cywilnego), a małoletni od 13. roku życia ma ograniczoną zdolność do czynności prawnych, więc ważność umowy zależy od zgody rodzica (art. 17 i 18). To nie rozstrzyga, czy zabieg na małoletnim jest dopuszczalny, więc zapytaj prawnika. Wiek 18+ z dowodem na miejscu to rada, nie wymóg ustawy.

Czy studio tatuażu musi mieć zgodę Sanepidu?

Nie ma na to odpowiedzi jednym zdaniem. Z przepisów, które sprawdziliśmy, wynika obowiązek wdrożenia i stosowania procedur ochrony przed zakażeniami (art. 16 ustawy o zapobieganiu zakażeniom), a powiatowy inspektor sanitarny może je zaopiniować na wniosek. Rozporządzenie z 2004 r. o wymaganiach dla zakładów tatuażu jest nieobowiązujące. Zapytaj swój PPIS o to, co obowiązuje w Twoim przypadku.

Czy mogę wrzucić zdjęcie tatuażu klienta na Instagram?

Tylko za jego zgodą. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej (art. 81 ust. 1 prawa autorskiego). Dodaj zgodę na zdjęcie do karty klienta, zapytaj o twarz i charakterystyczne znaki i ustal, jak klient może ją wycofać. To nie jest porada prawna.

Czy mogę dać zniżkę za opinię w Google?

Nie. Pomoc Google do Profilu Firmy zakazuje oferowania zachęt, takich jak bezpłatne lub tańsze produkty bądź usługi, w zamian za opinię i uznaje to za fałszywe zaangażowanie. Poproś o opinię i podziękuj, ale bez nagrody.

Czy mogę napisać do osoby, która obserwuje studia tatuażu?

Samo obserwowanie niczego nie zgłasza. Art. 398 Prawa komunikacji elektronicznej zakazuje używania automatycznych systemów wywołujących i telekomunikacyjnych urządzeń końcowych do przesyłania informacji handlowej, w tym marketingu bezpośredniego, bez wcześniejszej zgody odbiorcy. Czy konkretna wiadomość pod to podpada, ocenia prawnik. Najostrożniej odpowiadać osobom, które same napisały albo zadały pytanie w komentarzu. Przy wątpliwościach zapytaj prawnika.

Jak chronić się przed odwołanymi terminami?

Zadatek przy rezerwacji. Kodeks cywilny (art. 394) opisuje, że przy niewykonaniu umowy przez jedną stronę druga może od umowy odstąpić i zachować zadatek, a jeśli sama go dała, żądać sumy dwukrotnie wyższej, chyba że umowa lub zwyczaj stanowią inaczej. Zapisz zasady przełożenia w krótkim regulaminie i sprawdź je z prawnikiem.

Ile kosztuje promocja studia tatuażu?

Nie podamy kwoty, bo nie mamy wiarygodnego źródła z cenami. Policz koszt jednego klienta, który faktycznie przyszedł na sesję: wydatki podziel przez liczbę takich osób. Zacznij od kanałów, które nic nie kosztują: portfolio, wizytówka Google i polecenia.

Zobacz, kogo HunterSend znajdzie dla Ciebie

Opisz swój biznes zwykłymi słowami — HunterSend pokaże pasujące osoby i wyjaśni przy każdej, dlaczego pasuje.

Zacznij za darmo