Jak pozyskać klientów jako elektryk: uprawnienia, wycena, umowa i kontakt zgodny z prawem
Jak pozyskać klientów jako elektryk? Pokaż trzy rzeczy: czym możesz legalnie się zajmować, ile to będzie kosztować i jaki dokument zostanie po pracy. Zacznij od świadectw kwalifikacyjnych i wzoru protokołu pomiarów, dopisz kosztorys z zadatkiem, a dopiero potem Profil Firmy w Google, polecenia oraz odpowiedzi tym, którzy publicznie szukają fachowca.
Trzy rodzaje telefonów do elektryka
Zanim wymyślisz reklamę, sprawdź, kto do ciebie dzwoni. W pracy elektryka widać zwykle trzy różne zapytania. Pierwsze to awaria: wybija korki, nie ma prądu w jednym pokoju, gniazdko się grzeje. Klient dzwoni tam, gdzie widzi pierwszą wiarygodną wizytówkę, więc liczy się szybkość reakcji. Drugie to planowany remont: wymiana instalacji w mieszkaniu z wielkiej płyty, nowa rozdzielnia, oświetlenie w kuchni, ładowarka do auta. Tu klient porównuje wyceny i pyta znajomych. Trzecie to współpraca stała: ekipa wykończeniowa, administrator budynku, mała firma, która potrzebuje kogoś na „zawsze, gdy coś padnie”.
Każdy z tych strumieni wymaga innej oferty, innego papieru i innej rozmowy. Zapisz, które obsłużysz, a które odrzucisz, choćby z powodu braku dyżurów nocnych. O podobnym rozdzieleniu zleceń przy pracach instalacyjnych piszemy też w tekście o tym, jak zdobywać klientów jako hydraulik, a o pracy z ekipami wykończeniowymi w materiale o usługach remontowych.
Ten tekst nie jest poradą prawną. Przepisy cytuję z ogłoszonych tekstów, a tam, gdzie to moja interpretacja, piszę o tym wprost.
Świadectwo kwalifikacyjne: co naprawdę mówi ustawa
W rozmowie z klientem i w ogłoszeniach pojawia się hasło „uprawnienia SEP”. Ustawa tak tego nie nazywa. Art. 54 ust. 1 Prawa energetycznego nakazuje osobom, które eksploatują sieci, urządzenia i instalacje wskazane w rozporządzeniach, mieć kwalifikacje poświadczone przez komisję kwalifikacyjną. Komisje powołuje między innymi Prezes URE przy stowarzyszeniach naukowo-technicznych (ust. 3 pkt 1 lit. b), stąd w obiegu skrót od nazwy jednego z nich. W tekście ustawy takiego skrótu nie ma.
Ust. 1aa wprowadza termin: świadectwo dla osób od eksploatacji wygasa po 5 latach od wydania. Ust. 2c przewiduje egzamin przed komisją. Jeśli prowadzisz firmę, wpisz datę końca ważności świadectwa do kalendarza z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, bo przerwa w ważności oznacza przerwę w pracy.
Zakres wskazuje rozporządzenie ministra klimatu i środowiska z lipca 2022 r. (Dz.U. 2022 poz. 1392). Jego § 4 ust. 1 pkt 1 zalicza do eksploatacji obsługę, konserwację, remont, naprawę, montaż i demontaż oraz czynności kontrolno-pomiarowe. W grupie 1 załącznika nr 1 znajdują się instalacje elektroenergetyczne, w tym te do 1 kV, a do tej kategorii należy zwykła instalacja domowa.
§ 5 zawiera wąski wyjątek: brak świadectwa przy obsłudze urządzeń do 1 kV i 20 kW, gdy ich dokumentacja opisuje zasady obsługi. Dotyczy on obsługi, nie montażu, naprawy ani pomiarów. Poradniki skracają to czasem do „granicy 1 kV i 20 kW dla całej działalności”, co jest uproszczeniem; trzymaj się brzmienia przepisu i pytaj komisję.
- Napisz na stronie i w profilu firmy, jakie masz świadectwo i do kiedy ważne, a numeru dokumentu nie wystawiaj publicznie.
- Zatrudniając pomocnika, przeczytaj art. 54 ust. 2: samodzielna eksploatacja bez kwalifikacji jest zakazana, z wyjątkami (np. nauka zawodu pod nadzorem). Układ z podwykonawcami omów z URE.
- Wszystko, czego nie obejmuje twoje świadectwo, odmawiaj albo oddawaj osobie z odpowiednim zakresem i wpisz to do oferty.
Eksploatacja i dozór: dwie rubryki, które klienci mylą
Rozporządzenie wyróżnia dwa rodzaje stanowisk. Eksploatacja to prace wykonawcze, a dozór (§ 4 ust. 1 pkt 2) to kierowanie pracą wykonawców lub nadzór nad eksploatacją. Dla firmy z ekipą to rozróżnienie jest praktyczne, bo oba stanowiska mają osobne wymagania wiedzy (§ 6 ust. 1).
W marketingu daje to uczciwy komunikat: „prace wykonuje elektryk ze świadectwem eksploatacji, nadzór prowadzi osoba ze świadectwem dozoru”. Zarządca budynku albo wspólnota ma wtedy argument, którym uzasadni wybór. Czy jedno świadectwo wystarcza w twojej sytuacji, rozstrzygnie komisja albo URE.
Uprawnienia budowlane to inny dokument
Częsty błąd w ogłoszeniach polega na wrzucaniu do jednego worka świadectwa kwalifikacyjnego i uprawnień budowlanych. To dwa różne systemy. Pierwszy wynika z Prawa energetycznego, drugi z Prawa budowlanego. Odnosi się do nich art. 62 ustawy Prawo budowlane (tekst jednolity: Dz.U. 2026 poz. 524), który mówi o kontrolach obiektów w czasie użytkowania.
Art. 62 ust. 1 pkt 2 nakłada na właściciela lub zarządcę obowiązek okresowej kontroli co najmniej raz na 5 lat, polegającej na sprawdzeniu stanu technicznego i przydatności do użytkowania obiektu, a kontrolą tą powinno być objęte także badanie instalacji elektrycznej i piorunochronnej w zakresie stanu sprawności połączeń, osprzętu, zabezpieczeń i środków ochrony od porażeń, oporności izolacji przewodów oraz uziemień instalacji i aparatów. Ust. 4 przewiduje, że kontrole przeprowadzają osoby z uprawnieniami budowlanymi w odpowiedniej specjalności, ale ust. 5 pozwala, by kontrole stanu technicznego instalacji elektrycznych, piorunochronnych i gazowych wykonywały także osoby posiadające kwalifikacje wymagane przy wykonywaniu dozoru nad eksploatacją urządzeń, instalacji oraz sieci energetycznych i gazowych.
Z tego czytania wynika korzyść dla elektryka: jeżeli masz świadectwo w zakresie dozoru, możesz oferować właścicielom i zarządcom budynków okresowe kontrole instalacji. Fotowoltaikę i magazyny energii zostawiam poza tym tekstem; ich zakres sprawdź w komisji (grupa 1 załącznika do rozporządzenia). To moja interpretacja przepisu; jej zastosowanie do konkretnego obiektu sprawdź w nadzorze budowlanym, bo ust. 2 art. 62 wyłącza niektórych właścicieli tylko z jednego rodzaju kontroli (ust. 1 pkt 1 lit. a), a nie z kontroli pięcioletniej.
Protokół pomiarów jako część oferty
Dla klienta dokument po pracy jest dowodem, że ktoś sprawdził jego instalację. Prawo budowlane mówi o protokole z kontroli okresowej, nie o każdym pomiarze po montażu, więc rozróżnij dwie rzeczy. Protokół z art. 62a to dokument z kontroli właściciela lub zarządcy obiektu. Protokół pomiarów po remoncie czy rozbudowie instalacji to praktyka branżowa, którą opisujesz w umowie. Oba warto nazywać po imieniu, żeby klient nie oczekiwał czegoś, czego nie zamawiał.
Art. 62a ust. 2 wylicza, co protokół z kontroli zawiera co najmniej: datę kontroli, imię i nazwisko oraz numer uprawnień budowlanych wraz ze specjalnością osoby przeprowadzającej kontrolę i jej podpis, dane właściciela lub zarządcy, określenie kontrolowanego obiektu, zakres kontroli, ustalenia z wskazaniem nieprawidłowości, zalecenia i zakres niewykonanych zaleceń z poprzednich protokołów. Ust. 3 mówi, że w zaleceniach wskazuje się czynności usuwające nieprawidłowości i termin ich wykonania. Według ust. 4 do protokołu dołącza się kopie decyzji o nadaniu uprawnień budowlanych albo innych uprawnień lub kwalifikacji z art. 62 ust. 5, a ust. 4a zwalnia z tego uprawnienia wpisane do centralnego rejestru.
Jak z tego zrobić argument sprzedażowy? Pokaż klientowi wzór. Opisz też, czego protokół nie robi: nie zwalnia z odpowiedzialności za wady, a wynik pomiaru jest ważny na dzień, w którym go wykonano.
- Wzór protokołu jako plik do pobrania albo zdjęcie pustego formularza w ofercie.
- Termin dostarczenia protokołu liczony od dnia zakończenia prac, wpisany do umowy.
- Informacja o tym, że przy wykryciu nieprawidłowości dostaniesz zalecenia i termin naprawy, a nie tylko „wynik negatywny”.
Wycena i kosztorys: jak policzyć i jak zapisać
Kodeks cywilny zostawia stronom dużą swobodę w ustalaniu ceny. Art. 628 § 1 mówi, że wysokość wynagrodzenia za dzieło można określić przez wskazanie podstaw do jego ustalenia, a gdy strony nic nie ustaliły, w razie wątpliwości przyjmuje się zwykłe wynagrodzenie za dzieło tego rodzaju. Art. 629 dotyczy wynagrodzenia kosztorysowego, opartego na zestawieniu planowanych robót i kosztów. Według art. 630 § 1 dodatkowe, nieprzewidziane prace uprawniają do dopłaty bez ograniczeń tylko wtedy, gdy zestawienie przygotował zamawiający; gdy zrobił je wykonawca, dopłata należy się, jeśli przy zachowaniu staranności nie dało się ich przewidzieć.
To ostatnie zdanie jest ważne dla elektryka. Jeśli sam robisz zestawienie, bierzesz na siebie ryzyko, że czegoś nie zobaczysz. Dlatego przed wyceną zrób oględziny rozdzielnicy, sprawdź materiał przewodów i zabezpieczeń i zapisz w kosztorysie założenia, na przykład „instalacja w ścianach bez dostępu do przewodów”. Przy ryczałcie art. 632 § 1 zamyka drogę do dopłaty, choćby rozmiaru czy kosztów robót nie dało się wcześniej ocenić. W kosztorysie z kolei nie podniesiesz ceny za prace dodatkowe wykonane bez zgody zamawiającego (art. 630 § 2), a przy znacznym wzroście kosztorysu zamawiający może niezwłocznie odstąpić, płacąc za część wykonaną (art. 631). Art. 632 § 2 pozwala sądowi podwyższyć ryczałt lub rozwiązać umowę tylko w razie nieprzewidzianej zmiany stosunków, która groziłaby wykonawcy rażącą stratą.
Przykład (liczby wymyślone, tylko do ćwiczenia): wymiana instalacji w mieszkaniu o powierzchni 48 m². Robocizna: 2 osoby, 5 dni po 8 godzin, czyli 80 godzin po 90 zł, razem 7200 zł. Materiały 5400 zł, rozdzielnica z zabezpieczeniami 1800 zł, pomiary i protokół 600 zł, dojazdy 300 zł. Suma 15 300 zł. Rezerwa 10% to 1530 zł, więc razem 16 830 zł, a zadatek 20% wyniósłby 3366 zł. Twoje stawki i zakres będą inne.
- Podziel kosztorys na pozycje: robocizna, materiały, rozdzielnica, pomiary i protokół, dojazd, rezerwa. Klient widzi, za co płaci, a ty widzisz, gdzie masz margines.
- Wpisz do kosztorysu założenia i wyłączenia, np. kucie ścian, malowanie po robotach, utylizacja starych przewodów.
- Określ termin ważności wyceny, bo ceny miedzi i osprzętu się zmieniają.
- Prace dodatkowe zatwierdzaj z klientem na piśmie, zanim je wykonasz, najlepiej wiadomością z opisem i kwotą.
Umowa: dzieło czy roboty budowlane, i po co zadatek
Praca elektryka często przyjmuje formę umowy o dzieło. Według art. 627 kc wykonawca dzieła obiecuje określony rezultat, a zamawiający płaci wynagrodzenie. Przy większych pracach w budynku może wejść w grę umowa o roboty budowlane: art. 647 opisuje ją jako zobowiązanie wykonawcy do oddania przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektem i z zasadami wiedzy technicznej. Art. 648 § 1 stanowi, że taka umowa powinna być stwierdzona pismem. Czy wymiana instalacji w mieszkaniu to roboty budowlane, czy zwykłe dzieło, zależy od zakresu i kwalifikacji prawnej. Tego tu nie rozstrzygam.
W obu przypadkach praktyczna zasada jest ta sama: opisz zakres, cenę, termin, materiały, sposób odbioru i dokumenty po pracy. Art. 656 § 1 odsyła do przepisów o dziele w zakresie opóźnienia, wadliwego wykonania i rękojmi, więc podstawowe skutki wad są podobne. Jeśli zamawiający odstępuje od umowy przed ukończeniem dzieła, art. 644 pozwala mu to zrobić w każdej chwili, płacąc umówione wynagrodzenie, z odliczeniem tego, co wykonawca zaoszczędził z powodu niewykonania dzieła.
Zadatek reguluje art. 394 kc. Jeżeli umowa nie zostanie wykonana przez jedną ze stron, druga może odstąpić bez wyznaczania terminu dodatkowego (o ile umowa lub zwyczaj nie stanowią inaczej): ty zatrzymasz otrzymany zadatek, a jeżeli zawiedziesz ty, klient może zażądać podwojonej kwoty zadatku (§ 1). Przy wykonanej umowie wpłata pomniejsza świadczenie wpłacającego (§ 2). Przy rozwiązaniu umowy albo przy okolicznościach, za które nikt nie odpowiada, zadatek wraca do wpłacającego (§ 3). Chroni cię więc, gdy klient znika po zamówieniu materiałów, ale działa także przeciw tobie. Napisz w umowie wprost, że wpłata jest zadatkiem z art. 394 kc, i opisz skutki rezygnacji. Wobec konsumenta uważaj na art. 385^1 kc: klauzule rażąco naruszające jego interesy, których nie uzgodniono indywidualnie, nie są dla niego wiążące.
Klient-konsument, wycena u niego w domu i prawo odstąpienia
Wielu elektryków zawiera umowę dokładnie tam, gdzie wykonuje pracę, czyli w mieszkaniu klienta. Ustawa o prawach konsumenta traktuje to jako umowę zawartą poza lokalem przedsiębiorstwa: art. 2 pkt 2 lit. a wymienia tu umowę zawartą, gdy obie strony są fizycznie obecne w miejscu innym niż lokal przedsiębiorcy. Według art. 27 ust. 1 konsument ma 14 dni na odstąpienie bez podania przyczyny; ust. 2 podnosi ten termin do 30 dni, jeśli umowę zawarto podczas nieumówionej wizyty przedsiębiorcy w miejscu zamieszkania konsumenta. Art. 15 ust. 1 nakazuje wydać konsumentowi dokument umowy albo potwierdzenie jej zawarcia, na papierze lub (za jego zgodą) na innym trwałym nośniku.
Jeśli klient chce, żebyś zaczął przed upływem terminu odstąpienia, art. 15 ust. 3 każe ci uzyskać od niego oświadczenie na trwałym nośniku, zawierające wyraźne żądanie rozpoczęcia oraz potwierdzenie, że wie o utracie prawa odstąpienia z chwilą pełnego wykonania usługi przez przedsiębiorcę. Jeżeli konsument jednak odstąpi po takim żądaniu, art. 35 ust. 1 każe mu zapłacić za świadczenia spełnione do chwili odstąpienia, a ust. 2 mówi, że kwotę liczy się proporcjonalnie do zakresu spełnionego świadczenia. Art. 38 pkt 1 odbiera prawo odstąpienia po pełnym wykonaniu usługi, ale tylko gdy konsument wcześniej wyraźnie się zgodził i został uprzedzony, że to prawo straci.
Osobno stoi awaria. Art. 38 pkt 8 (tekst jednolity: Dz.U. 2026 poz. 1244) odbiera prawo odstąpienia, gdy konsument wyraźnie zażądał, by przedsiębiorca do niego przyjechał w celu pilnej naprawy lub konserwacji. Jeśli jednak dorzucisz usługi lub towary wykraczające poza to, o co prosił (i poza częściami niezbędnymi do naprawy), w tym zakresie prawo odstąpienia zostaje. Art. 16 ust. 1 przewiduje ponadto uproszczone obowiązki informacyjne, gdy wynagrodzenie nie przekracza sześciuset złotych, konsument zażądał naprawy lub konserwacji, a strony natychmiast wykonują swoje zobowiązania.
Praktyczny wniosek: przy awarii zapisz godzinę telefonu i treść żądania klienta. Przy planowanej wymianie instalacji przygotuj gotowy druk z informacją o prawie odstąpienia i miejscem na oświadczenie. To nie jest zamiennik porady prawnej. Czy dana usługa jest „pilną naprawą”, zależy od okoliczności, i ostatecznie może to ocenić sąd.
Odbiór instalacji i rękojmia: co obiecać w ofercie
Odbiór pracy warto zaplanować tak, żeby klient widział, że instalacja działa. Art. 643 kc nakłada na zamawiającego obowiązek odebrania dzieła, które przyjmujący zamówienie wydaje zgodnie ze swoim zobowiązaniem. Protokół odbioru z datą, listą wykonanych prac i uwagami klienta ułatwia późniejsze ustalenia, kto i kiedy zgłosił wadę.
Za wady odpowiadasz według art. 638 § 1, który odsyła do przepisów o rękojmi przy sprzedaży. Odpowiedzialności nie ma, gdy przyczyna wady leży w materiale, który dał zamawiający. Gdy więc klient kupił osprzęt sam, odnotuj to w protokole i zaznacz, że za jego jakość nie odpowiadasz. Terminy z art. 568 § 1 to dwa lata dla rzeczy ruchomych i pięć dla nieruchomości. Jak ten termin przekłada się na instalację elektryczną w konkretnym mieszkaniu, to pytanie do prawnika. W reklamie nie pisz „gwarancja 10 lat”, jeśli nie stoi za tym dokument gwarancyjny: art. 638 § 2 odsyła osobno do przepisów o gwarancji.
Zdjęcia z realizacji: wizerunek i dane klienta
Zdjęcie rozdzielnicy z opisanymi obwodami sprzedaje lepiej niż slogan. Ale ujęcie z cudzego mieszkania wymaga ostrożności. Zgodnie z art. 81 ust. 1 prawa autorskiego zdjęcie, na którym da się rozpoznać człowieka, wolno rozpowszechniać za jego zezwoleniem (wyjątki w ust. 2 dotyczą m.in. osób powszechnie znanych i szczegółu większej całości). Wizerunek i nietykalność mieszkania to według art. 23 kc dobra osobiste. Jeśli na zdjęciu widać twarz klienta, dzieci, charakterystyczne wnętrze albo adres, rozważ, czy bez zgody w ogóle masz co publikować.
RODO definiuje dane osobowe w art. 4 pkt 1 jako informacje o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej. Numer mieszkania na drzwiach, imię na skrzynce czy rozpoznawalna okolica mogą taką identyfikację umożliwić. Jeśli opierasz się na zgodzie (art. 6 ust. 1 lit. a), pamiętaj, że po jej cofnięciu klient może żądać usunięcia danych, o ile nie ma innej podstawy przetwarzania (art. 17 ust. 1 lit. b).
- Fotografuj rozdzielnicę, przewody, skrzynki i efekt pracy, a nie ludzi i wnętrza z osobistymi przedmiotami.
- Zakryj albo przytnij adresy, numery mieszkań, nazwiska na drzwiach, listy zakupów i dokumenty leżące w kadrze.
- Dołącz do umowy osobną zgodę na publikację zdjęć, z prawem jej cofnięcia, i zapisuj, czyje zdjęcia i kiedy opublikowano.
Opinie i Profil Firmy: jak ich używać, żeby nie zaszkodzić
Dla firmy, która jeździ do klienta, Google przewiduje profil firmy działającej na określonym obszarze. Pomoc Google każe usunąć adres z profilu, jeśli klientów nie obsługujesz pod adresem firmy. Obsługiwanych obszarów można podać maksymalnie 20, nie można ich wskazać promieniem wokół siedziby, a granice mają obejmować miejsca odległe o najwyżej 2 godziny jazdy. Zmiany mogą pojawić się dopiero po 48 godzinach. W opisie wymień osobno typy zleceń (awarie, instalacje w mieszkaniach, pomiary), a zdjęcia dobieraj według zasad z poprzedniej sekcji.
O opinię wolno prosić. Pomoc Google dopuszcza prośbę do klientów, np. przez link lub kod QR; opinię dodaje zalogowany użytkownik. Surowo zakazuje jednak nagradzania za opinie, na przykład darmową albo tańszą usługą, i traktuje to jako fałszywe zaangażowanie. Rabat „za pięć gwiazdek” odpada.
Prawo mówi to samo od strony konsumenckiej. Prawo konsumenckie mówi o tym samym. W art. 7 pkt 26 ustawy z 2007 r. o nieuczciwych praktykach rynkowych (tekst jednolity: Dz.U. 2023 poz. 845) wymieniono wśród praktyk wprowadzających w błąd w każdych okolicznościach wystawianie, także cudzymi rękami, fałszywych opinii konsumentów oraz ich przekręcanie, jeśli ma to promować produkty. Opinię pisze klient, nie szwagier i nie ty. Jeśli pojawi się krytyczna, odpowiedz uprzejmie i bez ataku; Google radzi chronić prywatność recenzenta i nie atakować go osobiście.
Gdzie szukać zleceń poza reklamą
Poza reklamą są cztery kanały zleceń. Pierwszy to ekipy wykończeniowe i hurtownie elektryczne: ludzie, którzy codziennie widzą, kto dotrzymuje terminów. Drugi to administratorzy budynków i wspólnoty, szukający wykonawcy do drobnych awarii i corocznych przeglądów. Trzeci to osoby, które pytają o elektryka w komentarzach pod lokalnymi wpisami. Czwarty to dotychczasowi klienci, którzy za rok będą potrzebowali kolejnej usługi: wymiany gniazdek, oświetlenia, ładowarki.
Zapisuj każde zapytanie w prostym arkuszu: data, rodzaj zlecenia, źródło („skąd o mnie wiesz?”), wycena wysłana tak/nie, wynik. Po kilku miesiącach zobaczysz, które kanały dały rozmowy, a które tylko wyświetlenia. O tym, jak oceniać, czy osoba z listy jest wartym kontaktu potencjalnym klientem, piszemy w tekście o ocenie leada, a o ruchu z konkretnej okolicy w materiale klienci z okolicy. Jak szukać ludzi na Instagramie, opisuje poradnik jak znaleźć klientów na Instagramie.
Kontakt z osobami, które o ciebie nie pytały
Oferta wysłana komuś, kto o nic nie pytał, to osobna kategoria ryzyka. Art. 398 ust. 1 Prawa komunikacji elektronicznej blokuje wysyłkę informacji handlowej (marketingu bezpośredniego też) przez automatyczne systemy wywołujące lub telekomunikacyjne urządzenia końcowe, w tym komunikatory, jeśli adresat nie wyraził uprzednio zgody. Ust. 4 klasyfikuje to jako czyn nieuczciwej konkurencji, a Prezes UKE może za brak zgody nałożyć karę do 3% przychodu z minionego roku albo do miliona złotych, jeśli to kwota wyższa (art. 446 ust. 5).
Obok działa RODO. Motyw 47 przyznaje, że marketing bezpośredni może być prawnie uzasadnionym interesem administratora, ale art. 21 ust. 2 i 3 pozwala adresatowi wnieść sprzeciw, a wtedy nie wolno już przetwarzać jego danych do takich celów. Zgodnie z ust. 4 informację o tym prawie podajesz najpóźniej przy pierwszym kontakcie, wyraźnie i oddzielnie od reszty treści. Jak się to ma do wiadomości prywatnych w mediach społecznościowych, to pytanie do prawnika; w tekście o RODO a kontaktem na Instagramie rozwijamy ten wątek, a o stałym spisie osób, do których nie piszesz, mówi materiał o liście „nie kontaktować”.
Osobna sprawa to chodzenie po domach z ofertą. Ten kanał rządzi się innymi przepisami niż wiadomości, więc nie sprawdzałem, czy art. 398 go obejmuje. Wiem natomiast, że wizyta bez uprzedniego umówienia, zakończona umową w domu konsumenta, wydłuża jego prawo odstąpienia do 30 dni (art. 27 ust. 2 ustawy o prawach konsumenta). Warto umawiać wizyty z góry.
Jak w tym pomaga HunterSend
HunterSend wyszukuje na Instagramie osoby pasujące do opisu i układa rozmowy z nimi. Opisujesz zwykłym zdaniem, kogo chcesz znaleźć (np. mieszkańców twojego miasta, którzy publicznie pytają o elektryka), a narzędzie zwraca leady z uzasadnieniem dopasowania; niepasującą osobę usuwasz jednym ruchem. Odpowiedzi z wielu kont trafiają do wspólnej skrzynki, a kampania opiera się na schemacie: pierwsza wiadomość, przypomnienie, odpowiedź.
Opiera się wyłącznie na tym, co osoba sama ujawniła publicznie: opisie profilu, obserwowanych kontach, komentarzach i mieście. Dzienny limit wynosi domyślnie 50 wiadomości; można go podnieść na własną odpowiedzialność, a bezpiecznej liczby nikt nie gwarantuje, bo platforma jej nie ogłasza. Lista „nie kontaktować” jest wspólna dla wszystkich twoich kont i firm. Logujesz się do Instagrama samodzielnie, na żywo, bez oddawania hasła, a osób niepełnoletnich narzędzie nie obsługuje.
Kampanię adresuj tylko do tych, którzy sami wykazali zainteresowanie (napisali, publicznie zapytali, odpowiedzieli) lub zgodzili się na kontakt; reszta zostaje na liście obserwacji, bez oferty. Liczby z serwisu HunterSend opisują znalezione leady, czyli osoby warte rozmowy, nie klientów, którzy zapłacili. Zgodność z prawem i treść wiadomości pozostają po twojej stronie.
Plan na pierwsze 30 dni
Kolejność ma znaczenie, bo pierwsze dwa tygodnie dotyczą dokumentów, a dopiero kolejne pozyskiwania klientów.
Tydzień 1: sprawdź datę ważności świadectwa i zakres, który obejmuje, spisz, jakich prac nie wykonujesz, i przygotuj wzór protokołu pomiarów.
Tydzień 2: zrób wzór kosztorysu z pozycjami i założeniami, wzór umowy z zadatkiem (po konsultacji z prawnikiem) oraz druk informacji o prawie odstąpienia dla klientów-konsumentów.
Tydzień 3: uzupełnij Profil Firmy jako firmę działającą na określonym obszarze, dodaj własne zdjęcia zrobione według zasad z tekstu i opisz osobno awarie oraz instalacje planowane.
Tydzień 4: poproś dotychczasowych klientów o opinię (bez rabatów za gwiazdki), umów rozmowy z dwiema ekipami wykończeniowymi i jednym administratorem, a każde zapytanie zapisuj w arkuszu ze źródłem.
Pytania
Czy „uprawnienia SEP” są wymagane, żeby wykonywać instalacje elektryczne?
Ustawa nie używa nazwy SEP. Art. 54 Prawa energetycznego wymaga świadectwa kwalifikacyjnego od osób zajmujących się eksploatacją urządzeń, instalacji i sieci określonych w rozporządzeniu, a rozporządzenie z 2022 r. zalicza do eksploatacji m.in. montaż, naprawę i czynności kontrolno-pomiarowe. Czy twoja konkretna praca wymaga świadectwa, sprawdź w komisji kwalifikacyjnej.
Jak długo ważne jest świadectwo kwalifikacyjne?
Art. 54 ust. 1aa Prawa energetycznego ogranicza ważność takiego świadectwa do 5 lat od wydania. Sprawdź datę na swoim dokumencie i zapytaj komisję, jak wygląda przedłużenie.
Czym różni się świadectwo kwalifikacyjne od uprawnień budowlanych?
To dwa osobne systemy: pierwszy wynika z Prawa energetycznego, drugi z Prawa budowlanego. Okresowe kontrole instalacji elektrycznych z art. 62 Prawa budowlanego mogą wykonywać osoby z uprawnieniami budowlanymi albo osoby z kwalifikacjami wymaganymi do dozoru nad eksploatacją urządzeń, instalacji i sieci energetycznych.
Czy protokół pomiarów jest obowiązkowy po każdej pracy?
Prawo budowlane (art. 62a) wymaga protokołu z kontroli okresowej obiektu (w tym tej co najmniej raz na 5 lat). Protokół pomiarów po montażu czy remoncie to praktyka, którą ustalasz z klientem w umowie. Napisz w ofercie, jaki dokument klient dostanie i kiedy.
Zadatek czy zaliczka: co wpisać w umowie?
Przy niewykonaniu umowy art. 394 kc pozwala drugiej stronie odstąpić i zatrzymać zadatek, a jeśli sama go dała, żądać sumy dwukrotnie wyższej. Zaliczka jest zwykłą wpłatą na poczet ceny. Nazwij wpłatę wprost i opisz skutki rezygnacji, a przy konsumencie sprawdź zapis z prawnikiem.
Czy klient może odstąpić od umowy zawartej w jego mieszkaniu?
Konsument zwykle może: 14 dni, a po wizycie nieumówionej 30 dni (art. 27 ustawy o prawach konsumenta). Wyjątek to pilna naprawa lub konserwacja, o którą sam wyraźnie poprosił (art. 38 pkt 8). Czy konkretna robota jest „pilna”, zależy od okoliczności.
Czy mogę publikować zdjęcia z mieszkań klientów?
Bez zgody publikuj tylko ujęcia, na których nie widać osób ani danych pozwalających zidentyfikować klienta (art. 81 prawa autorskiego, art. 23 kc, art. 4 pkt 1 RODO). Najbezpieczniej mieć w umowie osobną zgodę z prawem jej cofnięcia i fotografować rozdzielnicę, a nie wnętrze.
Czy mogę pisać z ofertą do osób, które nie pytały o elektryka?
Art. 398 PKE wymaga wcześniejszej zgody na informację handlową wysyłaną przez telekomunikacyjne urządzenia końcowe, a RODO obowiązuje równolegle. Bezpieczniej pisać do osób, które same się odezwały lub zgodziły, i prowadzić listę „nie kontaktować”.