Jak pozyskać klientów — kancelaria prawna: zasady etyki, kanały i plan na 30 dni
Jak pozyskać klientów, gdy kancelaria prawna działa w lokalnym rynku? Informować o usługach wolno, ale w granicach kodeksu etyki: bez obietnic wyniku, bez porównań, bez opinii klientów bez ich zgody i bez natarczywych ofert. Najlepiej działają strona z konkretną ofertą, wizytówka w Google, treści eksperckie i polecenia. Poniżej przepisy, kanały i plan.
Najpierw granice: czy kancelaria może się reklamować
To pytanie zadaje prawie każdy, kto zaczyna własną praktykę, i wciąż krążą na ten temat nieaktualne opowieści. Obecny tekst Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej nie zawiera ogólnego zakazu reklamy. Tekst jednolity (obwieszczenie Prezydium NRA, uchwała nr 174/2026 z 23 czerwca 2026 r.) mówi w § 23 ust. 1 wprost: „Adwokat jest uprawniony do posługiwania się informacją handlową z zastrzeżeniem, że taka informacja handlowa będzie zgodna z zasadami niniejszego Zbioru”.
Zwróć uwagę na szerokość definicji. Informacja handlowa to według ust. 2 każda forma komunikacji, której celem jest promowanie bezpośrednio lub pośrednio usług albo wizerunku adwokata. Pod tę definicję wpada więc nie tylko baner, ale też wpis na blogu, profil w mediach społecznościowych, odpowiedź w komentarzu i wiadomość prywatna. Wszystko, co robisz po to, by ktoś zgłosił się do kancelarii, trzeba oceniać tą samą miarą.
U radców prawnych konstrukcja jest podobna, tylko inaczej nazwana. Kodeks Etyki Radcy Prawnego mówi w art. 31 ust. 1: „Informowanie o wykonywaniu zawodu jest prawem radcy prawnego”, a w art. 33 ust. 1, że radca „może pozyskiwać klientów zgodnie z prawem, dobrymi obyczajami oraz postanowieniami Kodeksu”. Czyli także tu punkt wyjścia to dozwolenie, a granice wyznaczają konkretne zakazy.
Jeszcze jedna uwaga porządkowa: ustawa Prawo o adwokaturze i ustawa o radcach prawnych nie zawierają słowa „reklama”. Reklamę reguluje samorząd zawodowy własnymi uchwałami, a ustawy dają podstawę do pociągnięcia do odpowiedzialności za „postępowanie sprzeczne z prawem, zasadami etyki lub godnością zawodu”. Dlatego pytając „czy mogę”, zawsze sprawdzaj aktualny tekst uchwały, nie czyjś artykuł z kilku lat temu. Tu opieramy się na tekstach z dnia 19 października 2026 r.
Adwokat: czego nie może zawierać informacja o kancelarii
Najważniejszy jest § 23 ust. 3 ZZEA, czyli katalog informacji, których adwokat nie może stosować. Nie przepisuję go słowo w słowo, ale warto znać jego sens, bo właśnie na nim łatwo się potknąć przy tworzeniu hasła na stronie czy opisu pod postem.
- Informacja porównawcza, nierzetelna, podstępna, nieprawdziwa, natarczywa lub niestosowna. Hasło „lepsza od innych kancelarii” odpada już na starcie.
- Takie, które stwarzają prawdopodobieństwo nieuzasadnionego oczekiwania co do wyników. „Wygrywamy każdą sprawę” i „gwarantujemy odszkodowanie” to klasyczne przykłady tego, czego unikać.
- Powoływanie się na znajomości lub wpływy.
- Treści ocenne i wprowadzające w błąd, na przykład przymiotniki, których nie da się sprawdzić.
- Nadużywanie zaufania, wykorzystywanie łatwowierności, przymusowego położenia, braku wiedzy lub doświadczenia odbiorcy. Szczególnie dotyczy to do tekstów skierowanych do osób w kryzysie: po zatrzymaniu, w trakcie rozwodu, w obliczu eksmisji.
- Odwoływanie się do emocji lub uczuć oraz treści nielicujące z zawodem.
- Naruszanie tajemnicy adwokackiej, godności innych osób, lojalności i koleżeństwa oraz niezależności.
- Informacja w niestosownym miejscu.
Adwokat: zgoda klienta, oznaczenie i odpowiedzialność za cudze publikacje
Poza katalogiem zakazów § 23 i kolejne przepisy zawierają trzy reguły, które codziennie dotyczą marketingu kancelarii.
Pierwsza: odniesienia do spraw, klientów oraz ich opinie wolno publikować tylko za zgodą klienta, wyrażoną pisemnie, elektronicznie albo dokumentowo (§ 23 ust. 4). Wpis „dziękuję za pomoc w sprawie o zapłatę” na Twoim profilu to już odniesienie do sprawy. Jeśli klient sam wystawił opinię w Google, to jego decyzja, lecz kiedy sam ją cytujesz na stronie albo w poście, zgodę najlepiej mieć na papierze lub w mailu.
Druga: informacja ma być wyraźnie oznaczona jako pochodząca od adwokata i pozwalać go zidentyfikować (§ 23a). Ukryte konta, „niezależne” portale o prawie prowadzone przez kancelarię i anonimowe oferty nie przechodzą tego testu. Adwokat odpowiada też za informacje publikowane w jego imieniu przez osoby trzecie, więc agencja marketingowa nie zdejmuje z Ciebie odpowiedzialności za to, co wrzuci na profil.
Trzecia: adwokat nie może składać bezpośrednich propozycji świadczenia pomocy prawnej za pośrednictwem osób trzecich, które otrzymują za to wynagrodzenie (§ 23a ust. 4). Do tego wątku wrócimy przy poleceniach.
Na plus: § 23b wprost dopuszcza podawanie stawek, metod ich obliczania i wysokości ubezpieczenia OC, pod warunkiem że jednoznacznie wskażesz, czy kwoty obejmują wydatki i podatki. Dla klienta to jedna z najbardziej użytecznych informacji, a przy tym legalna. Dopuszczone są też oferty w przetargach i konkursach oraz oferty złożone na wyraźne życzenie potencjalnego klienta.
Radca prawny: art. 31–33 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego
Kodeks radców rozdziela dwie rzeczy: informowanie o wykonywaniu zawodu (art. 31 i 32) oraz pozyskiwanie klientów (art. 33). Według art. 31 ust. 2 informowaniem jest komunikacja mająca na celu bezpośrednią lub pośrednią promocję, bez względu na treść, formę lub środki. Nie liczą się jako promocja proste i sprawdzalne dane niesłużące celom promocyjnym, takie jak dane kontaktowe, nazwa domeny czy adres e-mail. Jeżeli zewnętrzny podmiot komunikuje coś w imieniu radcy, to także jest informowanie (ust. 3), a informacja powinna być wyraźnie oznaczona (ust. 4).
Art. 32 ust. 1 wylicza, jakie informowanie jest niedopuszczalne: sprzeczne z godnością zawodu, naruszające tajemnicę, niezgodne z rzeczywistością lub wprowadzające w błąd, nierzeczowe, ograniczające swobodę klienta. To ostatnie obejmuje wykorzystywanie wpływów i znajomości, łatwowierności i przymusowego położenia, nadużywanie zaufania, wywieranie presji oraz budzenie nieuzasadnionych oczekiwań przez obietnice i gwarancje. Pkt 6 zakazuje informowania „narzucającego się”, w szczególności naruszającego sferę prywatności, natarczywego lub w nieodpowiednim miejscu. Pkt 7 dotyczy porównywania się z innymi.
Najostrzejsza jest reguła z art. 32 ust. 2: wykazy klientów, opinie i referencje wolno stosować tylko za zgodą, a w sprawach karnych, karnoskarbowych, o wykroczenia, rodzinnych i opiekuńczych są niedopuszczalne w ogóle. Zgoda klienta tego nie zmienia. Jeśli specjalizujesz się w prawie rodzinnym lub karnym, nie buduj witryny na „opiniach zadowolonych klientów”.
Zastrzeżenie o źródle: treść art. 31–33 KERP porównano w dwóch serwisach prawnych publikujących tekst ujednolicony (uchwała Prezydium KRRP nr 884/XI/2023 z 7 lutego 2023 r.), bo oficjalny plik na stronie samorządu nie dał się pobrać. Przed wdrożeniem własnych treści porównaj numery artykułów z wersją na kirp.pl. Dodatkowo okręgowa izba radców prawnych w Warszawie wydała poradnik o zasadach promocji, który za dozwolone uznaje stronę informacyjną, blog, artykuły eksperckie, profile w mediach społecznościowych, wizytówkę Google i webinary, a „z uwagą” traktuje testimonials, płatne reklamy i hasła typu „skuteczny prawnik”.
Polecenia, pośrednicy i prowizje: gdzie kończy się legalne pozyskiwanie
Wielu doradców marketingowych podpowiada prawnikom „programy poleceń” z rabatem albo bonusem. W kancelarii to najkrótsza droga do postępowania dyscyplinarnego. Zbiór adwokacki w § 23d ust. 2 zabrania przyjmowania i przekazywania korzyści za skierowanie klienta, a ust. 1 zakazuje współpracy z podmiotami, które pozyskują klientów z naruszeniem prawa, zasad współżycia lub godności zawodu. Kodeks radców w art. 33 ust. 3 zakazuje dzielenia się wynagrodzeniem z osobami z zewnątrz, które nie uczestniczą w świadczeniu pomocy prawnej.
W praktyce oznacza to kilka rzeczy. Nie płacisz portalowi prowizji od każdej umowy zawartej z jego polecenia. Nie dajesz pracownikowi banku, pośrednikowi nieruchomości ani księgowemu procentu od klienta, którego Ci przysłał. Nie kupujesz „leadów” od podmiotów, które nie powiedzą Ci wprost, skąd je mają. Opłata za miejsce reklamowe o stałej, z góry znanej wartości to inna sprawa niż wynagrodzenie zależne od klienta, ale i ją trzeba ocenić pod kątem pozostałych zakazów; w razie wątpliwości zapytaj rzecznika dyscyplinarnego lub izbę.
Co zostaje? Najlepszy kanał, czyli zwykłe polecenie bez wynagrodzenia: wdzięczny klient, osoba z innej specjalizacji, notariusz, który wie, że zajmujesz się spadkami. Możesz podziękować rozmową lub wiadomością, nie pieniędzmi.
Odpowiedzialność dyscyplinarna: o jaką stawkę gra kancelaria
Za naruszenie zasad nie grozi wyłącznie upomnienie. Art. 80 Prawa o adwokaturze przewiduje odpowiedzialność dyscyplinarną za postępowanie sprzeczne z prawem, zasadami etyki lub godnością zawodu. Kary z art. 81 ust. 1 to upomnienie, nagana, kara pieniężna, zawieszenie w czynnościach zawodowych na okres od trzech miesięcy do pięciu lat oraz wydalenie z adwokatury. Dla radców art. 64 ust. 1 ustawy o radcach prawnych też wskazuje odpowiedzialność za postępowanie sprzeczne z prawem, zasadami etyki lub godnością zawodu, a art. 65 ust. 1 zaczyna katalog kar od upomnienia, nagany i kary pieniężnej.
Dla kancelarii liczy się nie tylko wymiar kary, ale i to, że skarga może przyjść od konkurenta, klienta albo losowej osoby, która dostała niechcianą wiadomość. Jedna taka wiadomość wysłana do trzystu osób jest jednocześnie materiałem dowodowym i problemem wizerunkowym.
Kanały, które mają sens dla kancelarii (i ich ryzyka)
Poniżej zestawienie od najbezpieczniejszych do najbardziej ryzykownych. To nie ranking skuteczności, tylko ocena zgodności z zasadami opisanymi wyżej; skuteczność zależy od specjalizacji i miasta, a żadnych „średnich z rynku” nie podaję, bo nie mam na nie źródła.
- Strona kancelarii: zakres praktyki, sposób pracy, dane kontaktowe, stawki lub zasady ich ustalania (§ 23b), krótkie odpowiedzi na typowe pytania. Kontakt i nazwa domeny w świetle art. 31 ust. 2 KERP nie są nawet promocją.
- Wizytówka w Google: godziny, adres, specjalizacje, zdjęcia biura. Opinie klientów są ich własnym wpisem, ale nie zachęcaj do nich rabatem i nie cytuj ich bez zgody. W sprawach rodzinnych i karnych radca w ogóle nie powinien ich eksponować.
- Treści eksperckie: artykuły o tym, jak wygląda postępowanie, jakie dokumenty zebrać, jakie terminy biegną. Pisz o procedurze, nie o sukcesach. Pamiętaj, że nawet ogólny opis bywa rozpoznawalny, więc wyklucz szczegóły, po których ktoś rozpozna klienta.
- Webinary, wystąpienia, współpraca z izbą i stowarzyszeniami: dobre dla specjalizacji B2B.
- Polecenia od klientów i innych profesjonalistów, bez wynagrodzenia i bez rozliczeń między stronami.
- Płatna reklama w wyszukiwarce: dopuszczalna, ale z ostrożnością. Samorząd radcowski wskazuje, że problemem jest oferta skierowana do konkretnej osoby, a nie sam fakt płatnej reklamy. Hasło reklamowe ocenia się według tych samych zakazów treści co strona.
- Wiadomości prywatne do osób, które o nic nie prosiły: tutaj kancelaria wchodzi w najwięcej przepisów naraz. Omawiamy to w osobnej sekcji.
Od zapytania do umowy: kolejność, która chroni obie strony
Pozyskanie klienta nie kończy się na pierwszej wiadomości. W kancelarii szczególnie ważne jest to, co dzieje się od chwili, gdy ktoś opisze swoją sprawę. Tajemnica adwokacka (art. 6 Prawa o adwokaturze) i tajemnica radcowska (art. 3 ust. 3 ustawy o radcach prawnych) mają sens także wobec osoby, która dopiero rozważa współpracę. Dlatego każde zapytanie traktuj jak informację poufną: nie przesyłaj go agencji, nie wklejaj do ogólnodostępnych narzędzi i nie omawiaj z osobami spoza kancelarii.
Zapytanie trafia na jeden wskazany adres lub formularz. W autoodpowiedzi napisz, że wysyłając szczegóły, klient nie powinien jeszcze przesyłać dokumentów, dopóki nie ustalicie zasad współpracy.
Pierwsza odpowiedź w ciągu jednego dnia roboczego: potwierdzenie, że sprawa mieści się w Twojej praktyce, albo uczciwe „to nie moja specjalizacja, proszę poszukać wsparcia u prawnika z innej dziedziny”. Odmowa z kierunkiem poszukiwań buduje reputację lepiej niż zbywanie.
Krótka rozmowa lub spotkanie wstępne. Ustal, czy nie ma konfliktu interesów, jakie są terminy (przedawnienie, odwołanie) i czego klient oczekuje. Nie obiecuj wyniku.
Oferta z honorarium zapisanym jednoznacznie: stawka lub sposób wyliczenia, zakres usługi, czy kwoty obejmują wydatki i podatki. Ta kolejność wynika wprost z logiki § 23b ZZEA.
Umowa i pełnomocnictwo dopiero po zaakceptowaniu oferty; dokumenty klienta przyjmujesz po podpisaniu.
Po zakończeniu sprawy podziękuj i, jeśli klient chce, wskaż, gdzie może zostawić opinię. Zgodę na cytowanie zbierz osobno.
Przykład rachunku: ile zapytań potrzeba na jednego klienta
Poniższe liczby to przykład do własnych podstawień, nie dane rynkowe. Przykład: kancelaria rozlicza się z klientami za jednorazowe sprawy, a w miesiącu chce podpisać pięć umów. Jeśli co czwarta rozmowa wstępna kończy się umową (przykład), potrzeba dwudziestu rozmów. Jeśli co druga osoba, która zadzwoni lub napisze, umówi się na rozmowę (przykład), potrzeba czterdziestu zapytań w miesiącu.
Zanim policzysz kanały, określ, jaką sprawę chcesz przyjmować najczęściej i kto zwykle ją zgłasza (osoba prywatna, mała firma, spółka). Od tego zależy treść strony i artykułów, a skupienie się na jednej–dwóch specjalizacjach ułatwia rozpoznawalność. Warto też nie opierać całego przychodu na jednym–dwóch dużych zleceniodawcach, bo utrata któregoś z nich zachwiałaby płynnością kancelarii.
Z tego rachunku wynikają dwa wnioski. Po pierwsze, własne wskaźniki policzysz dopiero po kilku tygodniach prowadzenia notatek: kto się odezwał, skąd, czy doszło do rozmowy i czy była umowa. Po drugie, kancelaria nie potrzebuje setek kontaktów, tylko kilkudziesięciu dobrze dobranych zapytań, więc masowa wysyłka jest tu rzadko racjonalna, nawet gdyby była dozwolona.
Zimny kontakt na Instagramie: PKE, UPNPR, RODO i etyka naraz
Prawnicy dostają dziś mnóstwo ofert „automatycznego pozyskiwania klientów w mediach społecznościowych”. Zanim cokolwiek uruchomisz, policz przepisy, które się nakładają.
Etyka. Adwokat nie może stosować informacji natarczywej, nieprawdziwej ani wprowadzającej w błąd (§ 23 ust. 3). Radca nie może informować w sposób narzucający się, w szczególności naruszający sferę prywatności lub natarczywy (art. 32 ust. 1 pkt 6). Oferta pozyskiwania klienta skierowana wprost do konkretnej osoby to dodatkowo działanie opisane w art. 33 ust. 2 KERP (działalność mająca na celu zawarcie umowy z możliwą do zidentyfikowania osobą).
Prawo telekomunikacyjne. Art. 398 ust. 1 Prawa komunikacji elektronicznej zakazuje używania automatycznych systemów wywołujących oraz telekomunikacyjnych urządzeń końcowych, w szczególności w ramach usług komunikacji interpersonalnej, do przesyłania informacji handlowej (w rozumieniu ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną), w tym marketingu bezpośredniego, do użytkownika końcowego, chyba że uprzednio wyraził na to zgodę. Zgoda może wynikać z udostępnienia adresu elektronicznego w celu przesyłania informacji handlowej (ust. 2). Naruszenie jest czynem nieuczciwej konkurencji (ust. 4), a za brak wymaganej zgody Prezes UKE nakłada karę do 3 procent przychodu z poprzedniego roku lub do miliona złotych, przy czym stosuje się kwotę wyższą (art. 446 ust. 5). Czy każda wiadomość na Instagramie w ogóle podpada pod ten przepis, to pytanie dla prawnika specjalizującego się w prawie komunikacji; ostrożne podejście zakłada, że tak.
Ochrona konsumentów. Ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym w art. 9 pkt 3 uznaje za agresywną praktykę w każdych okolicznościach „uciążliwe i niewywołane działaniem albo zaniechaniem konsumenta nakłanianie do nabycia produktów przez telefon, faks, pocztę elektroniczną lub inne środki porozumiewania się na odległość”. Dotyczy to konsumentów, więc kancelaria obsługująca osoby prywatne jest wprost objęta. Pkt 2 tego samego artykułu to osobna praktyka: składanie wizyt w miejscu zamieszkania konsumenta mimo jego prośby o opuszczenie lub zaprzestanie wizyt. Tu chodzi o wiadomości, ale oba punkty pokazują, że prawo chroni konsumenta przed nieproszonym nakłanianiem.
RODO. Gdy dane osobowe są przetwarzane na potrzeby marketingu bezpośredniego, osoba, której dane dotyczą, ma prawo w dowolnym momencie wnieść sprzeciw (art. 21 ust. 2). Po sprzeciwie nie wolno przetwarzać danych w tym celu (ust. 3), a prawo sprzeciwu ma być przedstawione wyraźnie najpóźniej przy pierwszym kontakcie (ust. 4). Praktycznie: każda wiadomość handlowa musi pozwalać jednym zdaniem zakończyć kontakt i musisz mieć miejsce, w którym zapisujesz, że ktoś odmówił.
Wniosek jest ostrożny. Trudno wskazać bezpieczny „zimny masowy outreach” do obcych osób, który mieściłby się w tych wszystkich przepisach naraz. Tym bardziej że klient często jest w trudnej sytuacji życiowej, a więc takie wiadomości łatwo zakwalifikować jako wykorzystywanie przymusowego położenia. Zasada, którą warto spisać w kancelarii: piszemy do kogoś pierwsi tylko wtedy, gdy ta osoba o to poprosiła albo wyraziła zgodę.
Jak w tym pomaga HunterSend (i gdzie kończy się jego rola)
HunterSend to narzędzie do szukania potencjalnych klientów na Instagramie i prowadzenia z nimi rozmów z jednej skrzynki. Wyszukuje profile według opisu zapisanego własnymi słowami, a przy każdym kontakcie pokazuje powód dopasowania. Czyta wyłącznie to, co jest publicznie widoczne: opis profilu, obserwowane konta, publiczne komentarze i miasto. Profile bez potwierdzonej pełnoletności pomija.
W kancelarii jego rola jest wąska i ostrożna. To, że ktoś pasuje do opisu, nie jest zgodą na kontakt. Dlatego wynik wyszukiwania traktuj jako listę osób, które można obserwować, a nie adresatów. Kampanię (pierwsza wiadomość, przypomnienie, odpowiedź) uruchamiaj tylko wobec osób, które się do Ciebie odezwały, zadały pytanie pod postem, zapisały się na webinar albo wyraźnie wyraziły zgodę na kontakt. Wspólna skrzynka dla kilku kont pomaga wtedy zachować porządek: jedna osoba odpowiada na zapytania i widzi historię rozmowy.
Dwie funkcje są dla kancelarii szczególnie istotne. Po pierwsze, sprzeciw trafia na stałą listę „nie kontaktować”, wspólną dla wszystkich kont, co odpowiada obowiązkowi z art. 21 RODO, by po sprzeciwie nie pisać dalej. Po drugie, w narzędziu nie podajesz hasła do Instagrama: logujesz się samodzielnie w oknie na żywo.
Trzeba też powiedzieć uczciwie, czego nie obiecujemy. Domyślny limit to 50 wiadomości dziennie; można go podnieść na własne ryzyko, ale nie ma „bezpiecznej” liczby, a dla kancelarii wysokie limity zwykle nie mają sensu z powodów opisanych wyżej. Liczby w panelu dotyczą kontaktów, a nie płacących klientów. Kwestię, czy konkretny scenariusz kontaktu mieści się w kodeksie etyki Twojego zawodu, rozstrzygnij z izbą lub rzecznikiem dyscyplinarnym; narzędzie tego za Ciebie nie ocenia.
Szersze materiały: jak oceniać kontakt przed rozmową, RODO a kontakt na Instagramie oraz lista „nie kontaktować”.
Plan na pierwsze 30 dni
Poniższy plan zakłada kancelarię jednoosobową lub dwuosobową i około godzinę dziennie na marketing. Kolejność jest celowa: najpierw fundament zgodny z zasadami, potem treści, na końcu kontakt.
Dni 1–3: spisz jednostronicowe zasady informowania w kancelarii (czego nie piszemy, kto zatwierdza tekst, jak zbieramy zgody). Sprawdź w aktualnym ZZEA lub KERP numery przepisów, na które się powołujesz.
Dni 4–7: strona z zakresem praktyki, danymi kontaktowymi, zasadami ustalania honorarium i krótkim FAQ. Bez haseł o skuteczności i bez porównań.
Dni 8–10: wizytówka w Google (jak ją połączyć z profilem na Instagramie) i spójne dane we wszystkich miejscach.
Dni 11–20: trzy artykuły o procedurach z Twojej specjalizacji; każdy odpowiada na pytania, które klienci zadają na pierwszej rozmowie. Żadnych historii konkretnych spraw.
Dni 21–25: lista dziesięciu profesjonalistów, z którymi możesz się polecać wzajemnie bez rozliczeń (notariusze, biegli, księgowi). Krótkie, uczciwe spotkanie lub rozmowa o zakresie praktyki.
Dni 26–28: formularz zgody na cytowanie opinii (jeśli stosujesz) oraz wzór odpowiedzi na zapytanie; ustal jedno miejsce, gdzie zapisujesz źródło każdego zapytania.
Dni 29–30: przegląd wskaźników: ile zapytań, ile rozmów, ile umów, skąd. Dopiero na tej podstawie zdecyduj, czy ma sens płatna reklama lub kampania wiadomości do osób, które się wcześniej odezwały.
Najczęstsze błędy kancelarii w pozyskiwaniu klientów
Błędy, które powtarzają się najczęściej, wynikają zwykle nie ze złej woli, tylko z pośpiechu lub z kopiowania wzorców z innych branż.
- Kopiowanie haseł z marketingu usługowego: „najlepsi”, „skuteczni”, „bezpłatna wycena, wygramy”. W kancelarii to materiał na skargę.
- Zdjęcia, opinie i opisy spraw klientów bez udokumentowanej zgody.
- Programy poleceń z rabatem, bonusem lub prowizją dla polecającego.
- Zlecenie wiadomości prywatnych agencji, bez oznaczenia, że to informacja kancelarii, i bez kontroli treści.
- Wiadomość „w czym możemy pomóc” wysyłana osobom po publicznym wpisie o kłopotach prawnych (np. o zadłużeniu lub rozwodzie), które nie zwracały się o pomoc.
- Brak procedury po sprzeciwie: ta sama osoba dostaje przypomnienie po tygodniu.
- Mierzenie liczby wysłanych wiadomości zamiast liczby podpisanych umów.
- Zbyt ogólne profile: kancelaria „zajmuje się wszystkim”, więc nikt nie wie, w jakiej sprawie do niej napisać.
Źródła i stan na dzień opracowania
Teksty przepisów otwarto 19 października 2026 r. Zbiór Zasad Etyki Adwokackiej: obwieszczenie Prezydium NRA (uchwała nr 174/2026 z 23 czerwca 2026 r.), adwokatura.pl. Prawo o adwokaturze (Dz.U. 2024 poz. 1564), ustawa o radcach prawnych (Dz.U. 2024 poz. 499), Prawo komunikacji elektronicznej (Dz.U. 2024 poz. 1221) i ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz.U. 2023 poz. 845): api.sejm.gov.pl. RODO art. 21: serwis gdpr-info.eu (angielskie zestawienie). Kodeks Etyki Radcy Prawnego: tekst ujednolicony w serwisie lexlege.pb.pl (wtórne źródło, do potwierdzenia na kirp.pl). Poradnik o zasadach promocji: okręgowa izba radców prawnych w Warszawie.
Zbiór zasad i kodeks są zmieniane uchwałami samorządów, a w 2026 r. opublikowano też nowelizacje ustaw zawodowych (Dz.U. 2026 poz. 1290 i 731), których wpływu na przytoczone przepisy nie analizowano w całości. To opracowanie informacyjne, nie porada prawna ani wykładnia obowiązująca w postępowaniu dyscyplinarnym. W razie wątpliwości zapytaj rzecznika dyscyplinarnego lub komisję etyki swojej izby i zachowaj odpowiedź na piśmie.
Pytania
Czy adwokat może się reklamować?
Tak, w granicach zasad etyki. § 23 ust. 1 Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej uprawnia adwokata do posługiwania się informacją handlową zgodną z tym zbiorem, a ust. 3 wylicza, jaka informacja jest zakazana (m.in. nieprawdziwa, porównawcza, natarczywa, budząca nieuzasadnione oczekiwania co do wyników).
Czy radca prawny może pozyskiwać klientów?
Tak. Art. 33 ust. 1 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego pozwala to robić zgodnie z prawem, dobrymi obyczajami i kodeksem. Zakazane jest m.in. dzielenie się wynagrodzeniem z osobami z zewnątrz, które nie uczestniczą w świadczeniu pomocy prawnej (ust. 3).
Czy mogę publikować opinie klientów na stronie kancelarii?
Tylko za ich zgodą (adwokat: § 23 ust. 4; radca: art. 32 ust. 2 KERP). Radca nie może ich stosować w sprawach karnych, karnoskarbowych, o wykroczenia, rodzinnych i opiekuńczych, nawet za zgodą. Opinia wystawiona przez klienta w Google to jego własny wpis, ale jej eksponowanie przez kancelarię oceniaj ostrożnie.
Czy mogę płacić za polecenie klienta?
Nie. Adwokatom zabrania tego § 23d ust. 2 ZZEA (przyjmowanie i przekazywanie korzyści za skierowanie klienta), a radcom art. 33 ust. 3 KERP (dzielenie się wynagrodzeniem z osobami z zewnątrz). Podziękować można, ale nie wynagrodzić.
Czy mogę podać cennik na stronie?
Adwokat może podawać stawki, metody ich wyliczania i wysokość OC, jeśli jednoznacznie wskaże, czy obejmują wydatki i podatki (§ 23b). Radca podlega ogólnym zasadom rzetelności informacji z art. 32 KERP. W obu przypadkach unikaj haseł typu „najtaniej”.
Czy mogę pisać do osób na Instagramie, które opisały problem prawny?
Bez ich prośby lub zgody lepiej nie. Nakłada się tu kilka przepisów: zakaz natarczywej informacji w kodeksach etyki, art. 398 PKE (informacja handlowa wysyłana przez środki komunikacji interpersonalnej wymaga uprzedniej zgody, choć zakres stosowania do wiadomości na Instagramie warto potwierdzić u prawnika), art. 9 pkt 3 UPNPR wobec konsumentów oraz prawo sprzeciwu z art. 21 RODO. Odpowiadać na wiadomość, o którą ktoś poprosił, wolno.
Czy HunterSend pomoże mi zdobyć klientów do kancelarii?
Może pomóc uporządkować rozmowy z osobami, które się do Ciebie odezwały lub wyraziły zgodę: wspólna skrzynka, przypomnienie, lista „nie kontaktować”. Samo wyszukiwanie profili nie jest zgodą na kontakt, a liczby w panelu to kontakty, nie klienci.
Czy ta strona jest poradą prawną?
Nie. To opracowanie informacyjne oparte na tekstach przepisów otwartych 19 października 2026 r. Wątpliwości zgłoś rzecznikowi dyscyplinarnemu lub komisji etyki swojej izby.