Jak pozyskać klientów do kwiaciarni: stałe zamówienia, wesela i firmy, nie tylko 14 lutego
Jak pozyskać klientów do kwiaciarni? Kwiaty kupuje się „na dziś” przy okazji drogi z pracy, ale prawdziwy zysk często robią zamówienia z wyprzedzeniem: ślub, abonament dla biura, pogrzeb, rocznica firmy. Dlatego pracuj na dwóch torach. Tor pierwszy to widoczność lokalna, czyli wizytówka Google z prawdziwymi zdjęciami i opiniami. Tor drugi to ludzie, którzy zamawiają większe rzeczy: pary, firmy, recepcje, restauracje. Wiadomości handlowe wysyłaj tylko tym, którzy się na to zgodzili.
Skąd w kwiaciarni naprawdę biorą się pieniądze
Zacznij od podziału, bo każda grupa kupuje inaczej i potrzebuje innej komunikacji. Pierwsza grupa to klienci z ulicy: wchodzą po bukiet na urodziny, do szpitala, dla mamy. Decydują w kilka minut, patrzą na witrynę, godziny otwarcia i cenę. Druga grupa to zamówienia umówione z wyprzedzeniem: ślub, chrzest, pogrzeb, rocznica. Trzecia to firmy: recepcje, gabinety, restauracje, biura, które chcą kwiatów regularnie albo na jedną okazję.
Ta kolejność jest ważna, bo od niej zależy, gdzie szukać pracy dla marketingu. Ruch z ulicy zapewnia lokalizacja i wizytówka Google. Pary i firmy znajdziesz przez polecenia, portfolio i rozmowę, a nie przez przypadkową witrynę. Gdy znasz proporcje własnych przychodów, wiesz, na co wydać następną godzinę.
- Przez miesiąc zapisuj każdą sprzedaż jednym znacznikiem: ulica, telefon, strona, Instagram, polecenie, firma stała, ślub lub event. To pięć minut dziennie, a po czterech tygodniach dostajesz własny obraz zamiast cudzych „średnich”.
- Policz średni rachunek osobno dla trzech grup. Przykład (liczby wymyślone): ulica 85 zł, telefon 140 zł, ślub 2400 zł. Jedno wesele równa się wtedy około 28 rachunkom z ulicy, więc nie zaniedbuj pary dla przypadkowego przechodnia.
- Zaznacz w kalendarzu święta i okresy szczytu (Dzień Kobiet, Dzień Matki, Wszystkich Świętych, ślubny sezon). Pokazuje, kiedy kończą się wolne ręce, a kiedy wypada szukać dodatkowego pomocnika.
Ceny i promocje: Dzień Kobiet bez kłopotu z regulacją
Promocje to oręż kwiaciarni, ale mają prawne obramowanie. Zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy o informowaniu o cenach w miejscu sprzedaży uwidacznia się cenę oraz cenę jednostkową w sposób jednoznaczny i umożliwiający porównanie. Ust. 5 stosuje te zasady odpowiednio do reklamy towaru wraz z ceną, więc rozsądnie zakładać, że dotyczą też posta na Instagramie czy kartki w witrynie.
Przy informowaniu o obniżce ustawa wymaga, co do zasady, podania obok niższej ceny także najniższej ceny z 30 dni przed obniżką (ust. 2). Dla towarów, które szybko się psują lub mają krótki termin przydatności, ust. 4 przewiduje inaczej: podajesz cenę sprzed pierwszego zastosowania obniżki, a okres 30 dni nie ma zastosowania. Czy cięte kwiaty zalicza się do takich towarów, zależy od konkretnego produktu i okoliczności. Ustawa tego nie rozstrzyga w odniesieniu do kwiatów, więc przed dużą akcją zapytaj prawnika albo UOKiK, zamiast zgadywać.
Praktyczny przykład (liczby wymyślone): bukiet kosztował 120 zł, na Dzień Kobiet pokazujesz „90 zł”. Napis „było 120 zł” musi być prawdziwy, czyli bukiet naprawdę kosztował tyle przed obniżką. Jeśli kilka dni wcześniej podniosłeś cenę tylko po to, żeby ją „obniżyć”, to dokładnie taka sytuacja, której przepis ma zapobiegać.
- Zapisuj ceny z datami w arkuszu albo w systemie kasowym. Bez historii nie udowodnisz, ile bukiet kosztował przed promocją.
- Nie ogłaszaj „rabatu” bez ceny wyjściowej. Wolisz pokazać stałą ofertę „bukiet S, M, L” z jasnymi cenami niż obniżki, które trzeba rozliczać.
- Pilnuj tych samych cen na wszystkich kanałach: w witrynie, na stronie, w opisie wizytówki Google i na Instagramie.
Zamówienia przez telefon i stronę: kiedy nie ma odstąpienia
Gdy ktoś zamawia bukiet przez stronę, formularz albo telefon, a Ty dowozisz go pod wskazany adres, to zwykle jest umowa zawarta na odległość. Standardowo konsument ma 14 dni na odstąpienie bez podania przyczyny (art. 27 ust. 1 ustawy o prawach konsumenta). Od tej reguły są wyjątki. Prawo odstąpienia nie przysługuje między innymi przy umowie, w której przedmiotem świadczenia jest towar ulegający szybkiemu zepsuciu lub mający krótki termin przydatności (art. 38 ust. 1 pkt 4), a także towar nieprefabrykowany, wyprodukowany według specyfikacji konsumenta lub służący jego zindywidualizowanym potrzebom (pkt 3).
Wyjątek nie działa sam z siebie. Najpóźniej w chwili, gdy klient wyraża wolę związania się umową na odległość, musisz go poinformować w jasny sposób o braku prawa odstąpienia na podstawie art. 38 albo o okolicznościach, w których je traci (art. 12 ust. 1 pkt 12). W praktyce oznacza to widoczną informację w koszyku lub w rozmowie przed płatnością, a nie dopisek mało czytelnym drobnym drukiem po fakcie.
Ostrożnie z uogólnieniami. To, że bukiet jest przygotowywany na zamówienie, nie rozstrzyga każdego sporu, a reklamacja kwiatów, które zwiędły po dwóch dniach mimo prawidłowej pielęgnacji, to osobna sprawa niż odstąpienie. Regulamin sklepu internetowego i sposób obsługi reklamacji ułóż z prawnikiem; ten tekst nie jest wzorem regulaminu.
- Napisz przed płatnością, co dotyczy odstąpienia i dlaczego (towar szybko się psuje lub jest przygotowywany według opisu klienta). Krótko i zrozumiale.
- Opisz warunki dostawy: obszar, okno czasowe, co się dzieje, gdy nikogo nie ma pod adresem, kto odpowiada za wazon i opakowanie.
- Zapisuj ustalenia ze zlecenia: kolory, kwiaty, bilecik, adres, godzina. Spór o to, co klient „miał na myśli”, najłatwiej rozstrzyga wiadomość, którą zachowałeś.
Niedziele i święta: kiedy kwiaciarnia może być otwarta
W niedziele i święta w placówkach handlowych zakazany jest handel oraz powierzanie pracownikom pracy w handlu (art. 5 ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta). Zakaz nie obowiązuje placówek, w których przeważająca działalność polega na handlu kwiatami (art. 6 ust. 1 pkt 2), ani handlu kwiatami, wiązankami, wieńcami i zniczami przy cmentarzach (pkt 25). Sprawdziłem tekst jednolity ogłoszony w Dz.U. 2025 poz. 301 (19.10.2026 był to najnowszy tekst jednolity w rejestrze Sejmu); przed zmianą godzin otwarcia sprawdź, czy ustawa nie została od tego czasu zmieniona.
Warunek „przeważającej” działalności ma liczbową definicję w art. 6 ust. 2: rodzaj działalności wskazany we wniosku o wpis do rejestru REGON, wykonywany w danej placówce i stanowiący co najmniej 40% miesięcznego przychodu ze sprzedaży detalicznej. Dla kwiaciarni, która dokłada świece, ceramikę i upominki, to nie formalność. Przykład (liczby wymyślone): kwiaty i rośliny dają 3100 zł, a inne produkty 2400 zł z 5500 zł miesięcznej sprzedaży detalicznej w placówce, czyli kwiaty to około 56% i wymóg 40% jest spełniony. Gdy proporcja się odwróci, nie zakładaj z góry, że wyjątek nadal Cię obejmuje. Zapytaj księgowej lub doradcy. Placówka korzystająca z tego wyłączenia ma też obowiązek prowadzić ewidencję miesięcznego przychodu z podziałem na kwiaty i resztę (art. 6 ust. 3).
- Sprawdź kod działalności w REGON i porównaj z tym, co faktycznie sprzedajesz w danym lokalu. To dwa różne źródła informacji, które nie zawsze się zgadzają.
- Ustal własną regułę dla niedziel (godziny, kto pracuje, jakie zamówienia przyjmujesz) i opublikuj ją w wizytówce Google. Klienci szukają „kwiaciarnia otwarta teraz”, więc nieaktualne godziny kosztują sprzedaż.
Wesela, firmy i pogrzeby: umowa i zadatek
Duże zlecenie wymaga rozmowy o zakresie i terminie przed pierwszą wpłatą. Dla pary ślubnej bukiet, dekoracje stołu i łuk to zwykle jeden zakup w życiu, więc nie pokazuj „standardowej oferty”, tylko etapy: rozmowa, oglądanie inspiracji, wycena, umowa, zadatek, próba, realizacja w dniu ślubu.
W kodeksie cywilnym zadatek jest szczególną formą wpłaty. W braku odmiennego zastrzeżenia umownego albo zwyczaju zadatek dany przy zawarciu umowy sprawia, że w razie niewykonania umowy przez jedną stronę druga może od niej odstąpić i zachować otrzymany zadatek, a jeśli sama go dała, żądać sumy dwukrotnie wyższej (art. 394 § 1). Gdy umowa zostanie wykonana, zadatek zalicza się na poczet świadczenia strony, która go dała (§ 2). Jeżeli umowa zostanie rozwiązana, albo niewykonanie nastąpi z przyczyn, za które nikt nie odpowiada (lub odpowiadają obie strony), zadatek podlega zwrotowi (§ 3). Dlatego słowo „zadatek” w dokumencie ma konkretne skutki, a „zaliczka” bywa czymś innego.
- Opisz w umowie, co jest przedmiotem zamówienia: rodzaj i liczba kompozycji, paleta barw, termin i godzina montażu, miejsce, zasady zastępowania kwiatów, gdy odmiana jest niedostępna.
- Ustal, kto odbiera dekoracje po przyjęciu i co się dzieje z wazonami, stelażami, łukami.
- Zadatek zapisz wprost, razem z warunkami zwrotu. Wzór umowy i zapisy o karach umownych zweryfikuj z prawnikiem.
- Dla firm zaproponuj prosty abonament: stały dzień dostawy, zakres (np. kompozycja przy recepcji), sposób zmiany i rezygnacji. Wycenę ustal sam, bo bez Twoich kosztów nie podam kwoty.
- Pogrzeby i kondolencje to osobna rozmowa: wymaga taktu i braku nacisku, a oferta nieproszona nie jest tu dobrym pomysłem. Zasady uprzejmego kontaktu opisujemy w tekście o pierwszej wiadomości na Instagramie.
Wizytówka Google i opinie: kto szuka „kwiaciarni obok”, ten zobaczy ją pierwszą
Klient na ulicy, który potrzebuje kwiatów w ciągu godziny, otwiera mapę. Według pomocy Google opinie wyświetlają się obok profilu firmy w Mapach i w wyszukiwarce, a obecność zarówno pozytywnych, jak i negatywnych często zwiększa ich wiarygodność w oczach klientów. W kwiaciarni to szczególnie ważne, bo kupujący nie sprawdzi bukietu przed zakupem na odległość i polega na zdjęciach oraz cudzych ocenach.
Pamiętaj o zasadzie, która często bywa łamana: oferowanie zachęt, takich jak bezpłatne lub tańsze produkty bądź usługi, w zamian za opublikowanie, zmianę lub usunięcie opinii jest według Google fałszywym zaangażowaniem i jest surowo zabronione. Poprosić o opinię wolno, na przykład linkiem lub kodem QR. Rabat „za opinię” odpada. Zwykły kod rabatowy na kolejny zakup, który nie zależy od tego, czy klient opinię napisze, to inna sprawa; granica przebiega tam, gdzie nagroda jest warunkowana opinią.
- Ustaw dokładne godziny, także świąteczne i niedzielne, oraz obszar dostawy. Zmiana godzin przed świętem to najprostszy sposób na uniknięcie rozczarowanych klientów.
- Dodawaj własne zdjęcia bukietów z różnych okazji, a nie zdjęcia z internetu. Klient porównuje to, co widzi, z tym, co dostanie.
- Prośbę o opinię dołącz do bileciku lub paragonu w formie kodu QR, bez żadnej nagrody. Odpowiadaj uprzejmie, bez ujawniania szczegółów zamówienia: pomoc Google zabrania udostępniania prywatnych informacji o recenzencie.
- Łącz profil z Instagramem: wizytówka Google i Instagram.
Instagram: pokaż rzemiosło i proces, nie tylko gotowy bukiet
Kwiaciarnia ma przewagę, jaką mało która branża: wszystko jest fotogeniczne. Dlatego gotowy bukiet na tle ściany jest już wszędzie. Kupującego bardziej przekonuje to, co widać za kulisami: jak wygląda zamówienie od pomysłu do dostawy, jak kondycjonujesz kwiaty, co zmieniasz, gdy ulubiona odmiana jest niedostępna, jak powstaje łuk ślubny.
Przy zdjęciach z wesel i eventów pamiętaj o wizerunku. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga według art. 81 ust. 1 prawa autorskiego zezwolenia osoby przedstawionej. Wyjątek dla osoby będącej jedynie szczegółem całości, takiej jak zgromadzenie czy publiczna impreza (ust. 2 pkt 2), trudno odnosić do pary młodej, która jest głównym tematem zdjęcia; kwalifikację konkretnego ujęcia zostaw prawnikowi. Najbezpieczniej fotografuj kompozycje bez twarzy albo zapytaj o zgodę i zapisz odpowiedź.
- Krótka rolka o jednym temacie: „trzy kwiaty, które lepiej znoszą ciepłą salę”, „jak przygotowujemy bukiet na ślub”. Poradnik o długości i montażu: ile sekund ma mieć rolka.
- Opis z miastem i okazją zamiast ogólnego „piękne kwiaty”. Podpowiedzi: opis pod rolką i hashtagi.
- Zdjęcia klientów z bukietem tylko za ich zgodą. Jak prosić o treści od gości: treści od gości (UGC).
- Współpraca z fotografami, salami i planerami działa w obie strony; zasady oznaczeń ustal na piśmie: współpraca z lokalnymi twórcami.
Polecenia i partnerzy: kto widzi pary i firmy, zanim zobaczysz je Ty
Nie znam wiarygodnego badania, które mówiłoby, jaka część par wybiera florystkę z polecenia, więc nie podam procentu. Logika jest za to prosta: o kwiaty na ślub para pyta zwykle tych, z którymi już rozmawia, czyli salę weselną, fotografa, wedding plannera, kościół lub urząd, kawiarnię i salon sukien. Osoba, która organizuje recepcję w hotelu, zapyta u kogoś, kto zrobił dobrą kompozycję dla sąsiedniego biura.
- Zrób krótką listę dziesięciu miejsc, które widzą Twoich klientów (sale, fotografowie, cukiernie, kawiarnie, hotele). Odwiedź każde osobiście z jedną kompozycją i wizytówką.
- Zaproponuj wymianę, nie prowizję „z góry”. Jeśli płacisz za polecenia, sprawdź z prawnikiem, jak to opisać.
- Po realizacji napisz do klienta tydzień później z pytaniem, czy wszystko się udało. Nie dodawaj oferty w tej samej wiadomości.
- Prowadź prostą bazę klientów w arkuszu i traktuj ją jak dane osobowe. Zasady opisujemy w tekście o RODO i kontakcie na Instagramie.
Przypomnienia o rocznicach i urodzinach: tylko za zgodą
Pomysł pasuje do kwiaciarni: klient podaje datę rocznicy lub urodzin mamy, Ty przypominasz mu na tydzień przed. To usługa, którą ludzie cenią, ale jest informacją handlową, jeśli zawiera ofertę. Art. 398 ust. 1 Prawa komunikacji elektronicznej zakazuje używania automatycznych systemów wywołujących oraz telekomunikacyjnych urządzeń końcowych do przesyłania informacji handlowej, w tym marketingu bezpośredniego, do abonenta lub użytkownika końcowego, chyba że uprzednio wyraził on na to zgodę. Zgodę można według ust. 2 wyrazić przez podanie adresu elektronicznego w celu przesyłania takich informacji.
Wniosek dla kwiaciarni: pozwól klientowi zapisać się na przypomnienie samodzielnie, w formularzu lub przez wiadomość, i zapisz, na co dokładnie się zgodził (jakie daty, jaki kanał). Samo to, że klient raz kupił bukiet i zostawił numer przy odbiorze, nie jest zgodą na kampanię. Przepis nie rozstrzyga wprost, czy dotyczy też ręcznie wykonanej rozmowy telefonicznej, więc nie zakładaj, że telefon od człowieka jest bezpieczniejszy; zapytaj prawnika lub UKE.
Do tego dochodzi RODO. Jeśli piszesz do kogoś, kogo dane pochodzą nie od niego, musisz spełnić obowiązek informacyjny z art. 14, a wobec marketingu bezpośredniego osoba ma prawo sprzeciwu w każdej chwili i po sprzeciwie nie wolno już przetwarzać jej danych do tego celu (art. 21 ust. 2 i 3). O prawie sprzeciwu należy poinformować najpóźniej przy pierwszej komunikacji (ust. 4).
- Formularz „przypomnij mi” z polem na datę, okazję i zgodę. Przykład (liczby wymyślone): jeśli z 40 osób, które zapytałeś przy ladzie, 9 chce przypomnień, a 2 z nich kupiły przed Dniem Matki, masz mierzalny wynik tej listy.
- Przy każdej wiadomości wskaż, jak się wypisać, i honoruj to od razu. Prowadzenie listy: lista nie kontaktować.
- Nie kupuj i nie zbieraj masowo numerów z portali czy ogłoszeń do własnych baz marketingowych.
Zapytanie przyszło: jak go nie stracić w święto
W okresach szczytu zapytania przychodzą z kilku miejsc naraz: telefon, wiadomość na Instagramie, formularz, Google. Nie podam, w ciągu ilu minut „trzeba odpowiedzieć”, bo nie mam źródła, które by to potwierdzało. Pewne jest tyle, że klient, który chce bukiet na dziś, nie poczeka do jutra.
- Przygotuj gotowe odpowiedzi na pięć najczęstszych pytań: cena bukietu S/M/L, godziny, dostawa, bilecik, płatność. Wzory odpowiedzi na pytanie o cenę: odpowiedź na pytanie o cenę.
- Zadaj dwa pytania, które pozwalają przygotować zamówienie: na kiedy i na jaką okazję. Dopiero potem rozmawiaj o budżecie.
- Oceniaj większe zapytania (ślub, event, firma) osobno od drobnych: jak ocenić lead. Wiadomość kontrolną po ciszy opisuje tekst przypomnienie bez spamu.
Prosty pomiar: który kanał przynosi zamówienia
Nie potrzebujesz drogiego oprogramowania. Wystarczy arkusz i regularność.
- Kolumny: data, źródło (ulica, telefon, strona, Instagram, polecenie, firma stała), rodzaj zamówienia, kwota, uwagi.
- Raz w miesiącu policz źródła według sprzedaży, nie według liczby wiadomości. Przykład (liczby wymyślone): Instagram dał 30 wiadomości i 2 zamówienia, polecenia 4 zapytania i 3 zamówienia. Wniosek: polecenia warto pielęgnować, choć jest ich mniej.
- Dopisz koszt czasu, także gdy kanał nic nie kosztuje w złotówkach. Jeśli sześć godzin tygodniowo na rolki nie dało zamówienia przez trzy miesiące, to ważna informacja.
- Zapisuj powody odmów: cena, termin, wybór innej florystki. Po kilkunastu wpisach widać wzór.
Gdzie pomaga HunterSend
Gdy rozmów jest kilka tygodniowo, wystarczą notatki. Gdy chcesz regularnie docierać do osób z okolicy, które mogą potrzebować kwiatów na ślub, firmę lub event, liczba profili do przejrzenia rośnie szybko. HunterSend wyszukuje na Instagramie osoby według opisu, który podajesz zwykłymi słowami, na przykład „osoby z Warszawy, które publicznie komentują przygotowania do ślubu”, i przy każdej pokazuje, dlaczego uznał ją za pasującą. Opiera się wyłącznie na tym, co osoba sama upubliczniła: opisie profilu, obserwowanych kontach, publicznych komentarzach i mieście. Liczby w narzędziu oznaczają znalezione osoby, z którymi warto porozmawiać, a nie klientów, którzy zapłacili.
Kampania ma prosty schemat: pierwsza wiadomość, przypomnienie, odpowiedź. Odpowiedzi ze wszystkich Twoich kont trafiają do jednej skrzynki, a ktoś, kto poprosi o koniec kontaktu, ląduje na stałej liście „nie kontaktować” dla wszystkich kont i biznesów. Domyślnie wysyłka to 50 wiadomości dziennie. Do Instagrama logujesz się sam, w oknie na żywo, a hasła HunterSend nie prosi i nie przechowuje. Narzędzie pomija profile, w których nie da się potwierdzić pełnoletności. Prowadzisz kilka firm, na przykład kwiaciarnię i pracownię florystyczną? Możesz dodać je jako osobne biznesy z jednego logowania.
Treść wiadomości i wybór odbiorców należą do Ciebie, a więc to Ty odpowiadasz za zgodność z art. 398 i z RODO. Prowadź kampanię wyłącznie do osób, które wyraziły zainteresowanie Twoją ofertą lub zgodziły się na kontakt: napisały do Ciebie, skomentowały Twoją rolkę, zapisały się na przypomnienie lub wypełniły formularz. Samo znalezienie profilu przez narzędzie nie jest zgodą, tak samo jak publiczny komentarz pod cudzym zdjęciem ze ślubu czy numer w ogłoszeniu. Nie używaj HunterSend do zimnej wysyłki. Narzędzie nie zastępuje analizy prawnej; swoje zasady ustal z prawnikiem, zanim ruszysz.
Plan na pierwsze 30 dni
- Dni 1–3: załóż arkusz sprzedaży z pięcioma źródłami. Zapisz, co jest wpisane w REGON jako działalność przeważająca.
- Dni 4–8: uzupełnij wizytówkę Google: godziny (także niedzielne i świąteczne), obszar dostawy, zdjęcia własnych bukietów. Spisz stałe ceny S/M/L.
- Dni 9–14: dopisz do koszyka lub rozmowy telefonicznej informację o braku prawa odstąpienia dla bukietów szybko psujących się lub robionych na zamówienie. Sprawdź to z prawnikiem.
- Dni 15–20: odwiedź osobiście dziesięć miejsc z listy partnerów z jedną kompozycją i wizytówką.
- Dni 21–25: nagraj trzy krótkie rolki o procesie, bez twarzy gości. Dodaj formularz „przypomnij mi” ze zgodą.
- Dni 26–30: policz źródła według sprzedaży, nie wiadomości. Wybierz jeden kanał do rozbudowy i jeden do zaprzestania.
Jeśli jesteś na początku, zajrzyj do tekstu jak zdobyć pierwszych klientów, a o szukaniu klientów w okolicy przeczytasz w tekście klienci z okolicy w Warszawie. Gdy odpowiedzi spływają z kilku profili, pomoże wspólna skrzynka na wiele kont.
Źródła
Strony otwarte 19.10.2026.
- Ustawa o informowaniu o cenach towarów i usług, tekst jednolity, Dz.U. 2023 poz. 168: art. 4 ust. 1, 2, 4 i 5.
- Ustawa o prawach konsumenta, tekst jednolity, Dz.U. 2026 poz. 1244: art. 12 ust. 1 pkt 12, art. 27 ust. 1, art. 38 ust. 1 pkt 3 i 4.
- Ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele i święta, tekst jednolity, Dz.U. 2025 poz. 301: art. 5, art. 6 ust. 1 pkt 2 i 25, art. 6 ust. 2 i 3.
- Kodeks cywilny, tekst jednolity, Dz.U. 2026 poz. 795: art. 394.
- Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, tekst jednolity, Dz.U. 2025 poz. 24: art. 81 ust. 1 i ust. 2 pkt 2.
- Prawo komunikacji elektronicznej, Dz.U. 2024 poz. 1221: art. 398 ust. 1 i 2.
- Rozporządzenie (UE) 2016/679 (RODO): art. 14, art. 21.
- Pomoc Profilu Firmy w Google: wskazówki dotyczące uzyskiwania opinii.
Pytania
Jak pozyskać pierwszych klientów do nowej kwiaciarni?
Zacznij od wizytówki Google z prawdziwymi zdjęciami i dokładnymi godzinami, a potem odwiedź osobiście miejsca, które widzą Twoich klientów: sale, fotografów, kawiarnie, hotele. Zapisuj źródło każdej sprzedaży, żeby po miesiącu wiedzieć, co działa. Nie obiecuj rzeczy, których nie możesz dostarczyć.
Czy kwiaciarnia może być otwarta w niedzielę handlową i niehandlową?
W niedziele i święta handel jest co do zasady zakazany, ale art. 6 ust. 1 pkt 2 ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele wyłącza placówki, w których przeważająca działalność polega na handlu kwiatami. Przeważająca oznacza wpis w REGON i co najmniej 40% miesięcznego przychodu ze sprzedaży detalicznej w danej placówce (ust. 2). Sprawdź aktualny tekst ustawy, a przy sprzedaży mieszanej zapytaj księgową.
Czy klient może zwrócić bukiet kupiony przez internet?
Zgodnie z art. 38 ust. 1 pkt 4 ustawy o prawach konsumenta prawo odstąpienia nie przysługuje przy towarze ulegającym szybkiemu zepsuciu lub mającym krótki termin przydatności, a według pkt 3 także przy towarze wyprodukowanym według specyfikacji konsumenta. Musisz jednak poinformować klienta o tym najpóźniej w chwili zamówienia (art. 12 ust. 1 pkt 12). Reklamacja wadliwego towaru to osobna sprawa. Wzór regulaminu ustal z prawnikiem.
Jak pokazać obniżkę ceny bukietu na Dzień Kobiet?
Obok obniżonej ceny podajesz co do zasady najniższą cenę z ostatnich 30 dni przed obniżką (art. 4 ust. 2 ustawy o informowaniu o cenach). Przy towarach, które szybko się psują lub mają krótki termin przydatności, ust. 4 każe podać cenę sprzed pierwszego zastosowania obniżki. Czy konkretne kwiaty podpadają pod ust. 4, ustal z prawnikiem lub UOKiK. Zapisuj ceny z datami.
Czym różni się zadatek od zaliczki przy zamówieniu na wesele?
Zadatek ma szczególne skutki z art. 394 kodeksu cywilnego: w razie niewykonania umowy przez drugą stronę możesz zachować otrzymany zadatek, a jeśli to Ty go dałeś, żądać dwukrotności. Zaliczka takich skutków z mocy ustawy nie ma. Nazwę i warunki zwrotu wpisz do umowy; konkretny wzór sprawdź z prawnikiem.
Czy mogę dać rabat za opinię w Google?
Nie. Według pomocy Google oferowanie zachęt, takich jak tańsze produkty, w zamian za opublikowanie, zmianę lub usunięcie opinii jest uznawane za fałszywe zaangażowanie i jest surowo zabronione. Prośba o opinię przez link lub kod QR jest dozwolona, ale bez nagrody.
Czy mogę wysyłać klientom przypomnienia o rocznicach i urodzinach?
Tak, jeśli klient się na to zgodził i zapisałeś, na co dokładnie. Art. 398 Prawa komunikacji elektronicznej wymaga uprzedniej zgody na informację handlową przesyłaną z użyciem telekomunikacyjnych urządzeń końcowych. Numer zostawiony przy odbiorze bukietu zgodą na kampanię nie jest. W każdej wiadomości informuj o prawie sprzeciwu (RODO art. 21 ust. 4).
Do kogo HunterSend wysyła wiadomości?
Wiadomości wysyłasz Ty, a HunterSend prowadzi kampanię i porządkuje odpowiedzi. Kieruj ją tylko do osób, które wyraziły zainteresowanie Twoją ofertą lub zgodziły się na kontakt; samo znalezienie profilu, ogłoszenie czy publiczny komentarz zgodą nie są. Osoba, która poprosi o koniec kontaktu, trafia na stałą listę „nie kontaktować”. Odpowiedzialność za treść i zgodność z art. 398 oraz RODO spoczywa na Tobie.